Lucky Magazine [2012]

Podczas czterech minut, które spędzam na chodniku przed domem Christiny Aguilery kiedy na nią czekam, zdaję sobie sprawę z tego, że bycie międzynarodową supergwiazdą może nie być tak fajne jak się wydaje. Obok mnie przechodzi kilka osób z przepustkami, biorą udział w wycieczce po okolicy zamieszkanej przez gwiazdy. „Czy to dom Christiny Aguilery?” ktoś krzyczy. Grupa ludzi chche wiedzieć to samo. Mówię, że nie mam pojęcia.
Po jakimś czasie, młody mężczyzna w szortach woła mnie i wprowadza do chłodnego holu z wysokim sufitem. Widzę wielki czerwony żyrandol, który przypomina statek kosmiczny z filmu „Dzień Niepodległości”. Pod nogami, wzór puszystego dywanu głosi „CA & JB”. Od kiedy Christina i producent muzyczny Jordan Bratman rozstali się w 2011 roku, dywan ten jest jak tatuaż Johnnego Deppa „Wino Forever”.

Oglądam oprawione zdjęcie jej czteroletniego syna Maxa, stojące na czarnym, lakierowanym stole – na którym jego uśmiech jest szczególnie uroczy – kiedy pojawia się Aguilera. Jako jurorka i trenerka w The Voice jest umalowana czerwoną szminką, czesana i albo bardzo modnie ubierana (kurtka, kabaretki) lub super-modnie (ćwiekowane szorty). Tutaj, jest nieumalowana, ma na sobie czarne legginsy i czerwoną koszulkę. Jej włosy są zawinięte w ręcznik. Wygląda uroczo, jak studentka szykująca się do nauki. „Cześć, jestem Christina” mówi. Część jej powitania “Cześć, jestem…” tak jak uścisk jej ręki jest lekki i słodki, jak była Myszkieterka. Ale część „Christina” ma w sobie namiętność, która nie jest próbą bycia sexy, a po prostu naturalnym dźwiękiem jej głosu. Rezygnuję z profesjonalnej rzeczy, którą miałam jej powiedzieć i zamiast tego wołając „Ja i moi przyjaciele wystroiliśmy się i poszliśmy zobaczyć ciebie i Cher na premierze Burlesque w centrum handlowym w Pennsylvanni”.

„To urocze” mówi. „Awww”. Użyje tej odpowiedzi za każdym razem kiedy ją skomplementuję. Przeszłyśmy do kolejnego czerwonego pokoju – czerwony dywan, czerwona wzorzysta tapeta, czerwona aksamitna sofa z frędzlami – z ekranem kinowym na jednym końcu i z pianinem i barem na drugim. Zostałam skierowana w stronę krzesła w pobliżu szklanego słoja z lizakami. „A piosenka Fighter jest dla mnie bardzo ważna” mówię. „Słucham jej kiedy – no… Kiedy czuję się źle i chcę przetrwać, zamiast po prostu, uh, umrzeć”.
„Awww. Właśnie dlatego napisałam Fighter” mówi. „Miałam w sobie potrzebę pomocy ludziom. Myślę o słabszych”. Aguilera siada w rogu aksamitnej kanapy, daleko ode mnie. Mam wtedy ochotę powiedzieć „Hej, ja jestem słabsza! Dlaczego nie chcesz usiąść przy słabszym?” Ale wtedy przypominam sobie hordy ludzi na zewnątrz, którzy chcą po kawałku Christiny dla siebie, i postanawiam nie brać tego do siebie.

Podczas gdy rozmawiamy, jej psy – spaniele Chewy i Stinky oraz maleńki Nugget – drapią kanapę i siadają na Christinie. Nugget przechodzi slalomem między ogromnym kubkiem kawy, która Aguilera zostawiła na stole i siada na jej kolanach. „Nugget!” woła. „Przestań”.
Zachowanie Nuggeta tylko się wzmaga, ale wydaje się, że Aguilerze to nie przeszkadza. Emanuje z niej spokój, prawie niewzruszona obecność i intensywna moc. Przez chwilę chichocze, ale kiedy przestaje wygląda oczekująco. Powinnam ją zapytać o jej nowe perfumy Red Sin, jej pracę charytatywną z World Hunger Relief czy o sukienkę Alexandra Wanga, którą włożyła ostatnio na kolację z chłopakiem Mattem Rutlerem? Przechodzę do rzeczy: ‚Czy był taki dzień, kiedy zdałaś sobie sprawę: „O mój boże, to jest to. Będę sławna?”‚
Teraz Aguilera wybucha śmiechem – dlatego, że to zabawne, że ludzie myślą o niej jako o tak sławnej albo dlatego, że ją o to zapytałam – i opowiada mi historię kluczowego dnia w 1997 roku kiedy odebrała dwa telefony, jeden oferujący jej kontrakt z wytwórnią, a drugi piosenkę w filmie Mulan. W ciągu dwóch lat (czy jest jeszcze na świecie ktoś, kto nie słyszał Genie in a Bottle?), Aguilera stała się wielką gwiazdą, ale jej początki były dalekie od sielanki.
„Kiedy jesteś młody, łatwo jest zostać zmiażdżonym” mówi. Była otoczona ludźmi, którzy próbowali kontrolować to co mówi, to co śpiewa i to co ma na sobie. „W wytwórni były dwie kobiety, które zawsze chciały mnie ubierać jak lalkę Barbie. To było obrzydliwe”.

Ale dwa lata później, uwolniła się od spod duszącego wpływu. Na albumie Stripped zaoferowała piosenki, które były naprawdę warte jej talentu. „Ja jestem piękna, ty jesteś piękny, my jesteśmy piękni” śpiewała i my jej uwierzyliśmy. W teledysku do piosenki Fighter rozbiła szklaną pułapkę śpiewając „Dziękuję, że uczyniłeś mnie wojowniczką” i wszyscy doszliśmy do wniosku, myśląc o tych wszystkich byłych chłopakach, szefach i przyjaciołach „Hej, to właściwie dobrze, że jesteś dupkiem, bo to zmotywowało mnie do odejścia od ciebie”. Madonna dała nam kobiecą moc, ale to Aguilera pozwoliła się nam wypłakać, wściec i zachęciła nas do brania tego, co nam się należy. Wszystko to z głosem, który sprawia, że jej konkurentki brzmią tak, jakby ćwiczyły skale. Na przypomnienie o sukcesie Stripped Aguilera nawet się nie poruszyła, głaszcze tylko Nuggeta i mówi „Miałam 21 lat i niczego się nie bałam. To był dla mnie wielki przełom, aby być artystką jaką zawsze chciałam być.”

To samo opanowanie pozwala jej stać twardo na ziemi podczas niepowodzeń. Jej album Bionic z 2010 roku nie osiągnął zamierzonego sukcesu, Burlesque była negatywnie opisywana przez krytyków, pomyliła tekst hymnu na Podobno Ważnym Meczu Futbolowym. Aguilera pozostaje wierna swojej filozofii. „Trudne życiowe momenty mogą cię albo zdołować, albo zainspirować.” W ciągu kilku najbliższych miesięcy wydaje nowy album. „Jeżeli kochasz Fighter” mówi, „pokochasz mój nowy album. Jako 30-letnia kobieta, odsłaniałam moją niezależność i to było naprawdę fajne, odkrywać to w nowych piosenkach.”

The Voice jest idealnym miejscem, w którym Aguilera mogła znaleźć inspirację. Jedyna kobieta w programie, obok Cee Lo Grena, Adama Levine’a z Maron 5 oraz wokalisty country Blake’a Sheltona, Aguilera jest zuchwała i nie można z nią zadzierać. „Jesteś jednowymiarowy” powiedziała uczestnikowi. Innym razem, kiedy Levine odezwał się swoją rozpoznawczą odzywką, ona przerwała mu i po prostu się roześmiała. Poza tym Christina dużo przytula i wychwala w bardzo wzruszający sposób. Kiedy mówi o programie, na jej delikatnej twarzy pojawia się blask. „To wielka odpowiedzialność, pomoc komuś, kto wyraża się przed nami jako artysta. Traktuję to poważnie”, mówi.
Bonusem The Voice jest to jak obrotowe krzesło pozwala Aguilerze mieć wpływ na modowe momenty. Najważniejsze z nich to jedwabna suknia od L’Agence, żółta sukienka koktajlowa projektu Rolanda Moureta i koszulka z czaszką od Alexandra McQueena. „Zawsze lubiłam się przebierać, być teatralna”. Mówi, że jest totalnie nieskromna, jeżeli chodzi o sposób w jaki jej ubrania podkreślają jej ciało. „Właściwie, moim wyzwaniem zawsze było bycie zbyt szczupłą”, mówi nam artystka w październikowym wydaniu. „Tak więc teraz uwielbiam to, że mam pupę no i oczywiście uwielbiam pokazywać dekolt.”
Jej rada dla sióstr z krągłościami?
„Hej, jeżeli dobrze się w tym czujesz i masz dzięki temu „to coś”, pewność siebie będzie od ciebie biła”.
Kiedy przytula mnie na pożegnanie, czuję smutek po straconej okazji. Tak bardzo chciałam stanąć twarzą w twarz z Aguilerą, która rozpętuje tak wybuchowe i niechronione uczucia w swojej muzyce, w sposób, który jest rzadki dla muzyków. I kiedy wychodzę, przychodzi mi do głowy fakt, że ludzie, którzy chcą się tu dostać powinni wiedzieć, że jest tu bardzo czerwono, ale też to, że nie jest to miejsce w którym można odkryć sekret jej serca, który tak naprawdę, jest warty 1.29 $ na iTunes. (cena piosenki Fighter)
Na zewnątrz, autobusy z wycieczkami wciąż krążą. „hej” ktoś pyta. „Czy to dom Christiny Aguilery?”
“Nie wydaje mi się” mówię.
Gość wydaje się być zbity z tropu. „Naprawdę chcę poznać Christinę Aguilerę.”
“Awww”
“Hej”, mówi znowu pełen nadziei. „Jesteś sławna?”
„Nie”. Wchodzę do samochodu i odjeżdżam, słuchając głośno „Bound To You”.



Możliwość komentowania jest wyłączona.