W [2011]

Christina odnajduje swój głos.
Pop diva wyznaje prawdę o swoim upadku oraz o tym, w jaki sposób wyśpiewuje swą drogę powrotną na szczyt.

Kiedy Christina Aguilera miała 6 lat, uciekała od chaosu rodzinnego myśląc o Julie Andrews śpiewającej w „The Sound of Music”. „Oglądałam jak okręca się pomiędzy tymi górami, była po prostu wolna”, Aguilera wspomniała, kiedy spotkaliśmy się, aby porozmawiać o jej koszmarnym roku rozwodu, pomylonych tekstów, upadków w krajowej telewizji, kończenia w złym łóżku i (w końcu) triumfu. „Czułam się zamknięta w klatce przez moje dzieciństwo. I niepewnie, niebezpiecznie: złe rzeczy zdarzyły się w moim domu, było dużo przemocy. The Sound of Music wydawało się formą uwolnienia. Otwierałam okno mojej sypialni, aby śpiewać tak jak Maria. W swój własny sposób, byłam na tych wzgórzach.” Aguilera przerwała. Jest niewielka i podczas rozmowy była niemalże pochłonięta przez dużą, nazbyt wypchaną kanapę w hallu Mandarin Oriental hotel na Manhattanie, gdzie się zatrzymywała. Była ubrana jak urwis: w dużym, szarym swetrze i czarnych legginsach, a jej jasno żółte włosy były ledwo widoczne pod założoną na bok chłopięcą czapką. Jej skóra była jasna, nie nosiła swojego znaku rozpoznawczego, czerwonej szminki, ale, jako pewien rodzaj ustępstwa dla dziewczęctwa, miała wysokie do nieba szpilki. „Czasami”, Aguilera kontynuuje, „zwłaszcza podczas ostatnich 6 miesięcy, nadal czuję potrzebę podchodzić do okna i wyśpiewywać przez nie wszystkie moje problemy.” Spojrzała w dół, zaśmiała się cicho i lekko pokręciła głową. „Ostatnio często się śmieję. Ludzie oczekują ode mnie płaczu, jednak ja zawszę śmieję się, kiedy sprawy idą źle.”

Dla Aguilery, która ma 30 lat, wszystko zaczęło naprawdę się psuć około czerwca 2010 kiedy jej album „Bionic” został wydany. Chociaż sprzedała więcej niż 30 milionów płyt na świecie, wygrała 4 nagrody Grammy i była gwiazdą odkąd skończyła 12 lat, kiedy to wystąpiła w Klubie Myszki Mickey (razem z Justinem Timberlakiem oraz jej ówczesną najlepszą przyjaciółką, Britney Spears), słuchacze Aguilery nie odpowiedzieli na pomieszane hip-hopowych bitów, rytmów disco i niemelodyjnych wokali zawartych na Bionicu. Nie było tam fascynujących, powodujących łkanie utworów takich jak „Beautiful”, najbardziej znanego przeboju Aguilery, podnoszącej na duchu ballady z 2002 roku, mówiącej o konieczności bycia dumnym, lecz rannym ptakiem pośród wszystkich. Zamiast tego, Bionic podążył na nowe terytorium: jego techno napędzany dźwięk nie spożytkował największej siły Aguilery – jej wysokiego, wielooktawowego głosu. „To artystyczny zakręt”, napisał Jon Pareles w The New York Times w swojej recenzji Bionica. Odprawił próbę zmiany brzmienia Aguilery, opisując jej nowe wcielenie, jako „jedno-wymiarowa gorąca laska skandująca come-ons do klubowych bitów”.

Kiedyś Aguilera władała niszą małych dziewczyn z wielkim głosem będących gwiazdami popu, jednak z płytą Bionic z chęcią wkroczyła do świata Lady Gagi. „Oh ta początkująca?” Aguilera powiedziała reporterom zapytana o
Gagę. „Ta osoba została mi przedstawiona nie tak dawno temu. Szczerze mówiąc nie za bardzo wiem, kim jest. Nie wiem czy jest mężczyzną czy kobietą.” Pomimo jej nieudolnych twierdzeń dotyczących płci Gagi oraz niechęci do przyznania jej uznania, teledysk do „Not Myself Tonight”, – pierwszego singla z płyty „Bionic”, miał niesamowicie podobne sceny do tych przedstawionych w teledysku do hitu Gagi „Bad Romance”. Starzy fani Aguilery nie byli zachwyceni jej nową odsłoną, a nowi nie pojawili się. Album spisał się słabo, a jej letnia trasa koncertowa nie sprzedała się i została anulowana, kosztem milionów. Pojawiły się plotki, że jej wytwórnia płytowa chciała ją usunąć. Sprawy nie wyglądały dobrze.

W październiku 2010 zaczął się prawdziwy spadek: Aguilera ogłosiła koniec swojego 5-letniego małżeństwa z producentem muzycznym Jordanem Bratmanem, z którym ma 3-letniego syna, Maxa. Małżeństwo wydawało się uspokajać Aguilerę – w wywiadach opowiadała o jej życiu seksualnym z jej mężem, twierdząc, że lubili przesiadywać nago w ich posiadłości w Beverly Hills. „Raz czy dwa” – Aguilera powiedziała mi, napominając aluzyjnie do romansów z obu stron, „żadne z nas nie było aniołem. Doszło do punktu, w którym życie w domu zaczęło mi przypominać o moim własnym dzieciństwie. Nie chcę, aby mój syn dorastał w domu przepełnionym spięciami. Wiedziałam, że w prasie pojawią się negatywne reakcje odnośnie mojego rozwodu, ale nie zamierzam żyć pod czyjeś dyktando. To sprzeczne z wszystkim, o czym śpiewam na moich płytach. Muszę być sobą.”

Niedługo okazało się jasne, że Aguilera zakochała się w innym mężczyźnie, był nim 25-letni muzyk/asystent produkcji Matt Rutler. Para poznała się na planie Burleski, pierwszego filmu Aguilery, który został wydany przed ostatnim Świętem Dziękczynienia. Scenariusz zdawał się być idealny dla Aguilery: historia utalentowanej piosenkarki, która ucieka od swojej ciężkiej przeszłości w małym miasteczku i szuka szczęścia w Los Angeles, w klubie nocnym. Gdyby zrobić dwudziestokilkuletnią bohaterkę małym dzieckiem, byłaby to ścieżka kariery Aguilery. Zaczęła ona występować w pierwszej klasie i podpisała pierwszy kontrakt w wieku 13 lat. Po ukończeniu 19, miała już na koncie platynową płytę i podróżowała ze swoją trasą po świecie. „Byłam jak pocisk wystrzelony z broni”, powiedziała.

Według doniesień, Burleska była burzliwą produkcją: debiutujący w roli reżysera, Steve Antin oraz Clint Culpepper, dyrektor studia, byli parą od dłuższego czasu, zaś praca nad filmem sprawiła, że niemal ze sobą zerwali. Ich kłótnie były głośne, częste i czasami fizyczne. Podczas jednej z nich, Culpepper ponoć wylał herbatę mrożoną na głowę Antina.

„W tym filmie było dużo kazirodczej energii”, Aguilera przypomniała. „I było bardzo ciężko być w centrum tego wszystkiego. Dużo zależało od tego filmu, a ja ponosiłam tego główny ciężar. Powtarzałam, ‚Hej, koniec kłótni – to moja kariera'”.

Burleska, która kosztowała 55 milionów dolarów, nie zapewniła antidotum na porażkę płyty. Film nie poradził sobie w box office. Chociaż to rzadkie dla gwiazdy pop odnieść sukces w musicalu (na każdą Diane Ross w Lady Sings jest Mariah Carey w Glitter), Burleska była dużym rozczarowaniem dla Aguilery. „Byłam smutna, ale nadal cieszę się, że zrobiłam ten film”, mówi. „Podczas produkcji, odkrywałam siebie na nowo. Jako tak zwana gwiazda pop, masz swoją ekipę ze sobą cały czas. Kiedy wchodzisz i wychodzisz z jakiegoś miejsca, za kulisami, a nawet w domu – zawsze masz ze sobą swój zespół. Na planie filmu, nie miałam nikogo obok siebie. I czułam się z tym dobrze. Kiedy pierwszy raz poznałam mojego męża, potrzebowałam tej pomocnej dłoni, kogoś kto by się mną zajął i opiekował. Po filmie, wyrosłam z bycia małą dziewczynką: stałam się bardziej dorosła.” Mimo tego, kiedy zapytałam Aguilerę o to, co przyciągnęło ją do Rutlera przyznała: „mogłam na nim polegać we wszystkim. Matt pracował na planie, był bardzo pomocny. I nadal jest. Przeszliśmy naprawdę dużo w poprzednim roku.” Rutler, który rzadko, kiedy opuszcza bok Aguilery, jest przystojny, chłopięcy i miły, ale stał się także pewnego rodzaju złym omenem w zeszłym roku. Kiedy towarzyszył jej na dużych imprezach, sprawy wydawały się iść kompletnie nie po myśli Christiny. W lutym para pojawiła się na Super Bowl w Dallas, gdzie Aguilera miała zaśpiewać „The Star-Spangled Banner” przed meczem. Jako dziecięca sensacja, występowała z hymnem narodowym niezliczone ilości razy dla jej lokalnych drużyn z Pittsburga – Pingwinów (hokej), Piratów (piłka nożna), i Steelers (futbol amerykański). „Wszystko na boisku podczas Super Bowl było energiczne, promienne. Miałam swój moment,” Aguilera wspomniała. „Pogubiłam się w emocjach związanych z byciem tam i pomyliłam tekst piosenki.” Zamiast “O’er the ramparts we watch’d were so gallantly streaming,” zaśpiewała “What so proudly we watched at the twilight’s last reaming.”

Jej improwizowana linijka pojawiła się natychmiastowo na nagłówkach gazet. „Wiedziałam, że prasa chwyci się tego”, powiedziała. „Po Super Bowl poszłam na kolację z Mattem i śmiałam się z tego jak dostałam się do pytania z gry Trivial-Pursuit: ‚W 2011 roku, która wokalista pomyliła tekst narodowego hymnu?'”. Historia została spotęgowana przez dziwaczny incydent, który miał miejsce kilka tygodni wcześniej, kiedy Rutler i Aguilera udali się na przyjęcie urodzinowe w domu aktora, Jeremy’ego Rennera. „To Matt został zaproszony – ja poszłam tam, jako jego dziewczyna”, Aguilera wspomniała. „To była otwarta impreza, wszyscy byli rozproszeni po domu. W pewnym momencie usiadłam na brzegu łóżka. To był pokój gościnny. Ale potrzeba tylko jednej osoby, aby zacząć plotkę, a potem wszyscy chcą wskoczyć na pokład i kontynuować historię.”

Historia, według Rennera, mówiła o tym, w jaki sposób Aguilera wspięła się do jego łóżka. Insynuował, że była ona pijana lub zwariowana. Pytania o jej trzeźwość i negatywny wpływ Rutlera osiągnęły punkt kulminacyjny, kiedy to w lutym, Aguilera potknęła się i niemalże upadła na ziemię podczas trybutu dla Arethy Franklin na gali rozdania nagród Grammy. Zdarzało się za dużo niespodziewanych, niewytłumaczalnych i niefortunnych wypadków: ludzie podejrzewali, że była pijana, na skraju załamania lub zdesperowana o pomoc. „Wiem, o czym wszyscy mówili”, Aguilera powiedziała. „Podczas tego momentu na Grammy, kiedy nieomal się wywróciłam, myślałam sobie, żartujesz sobie? Zawsze bardzo dobrze radziłam sobie ze szpilkami, nawet podczas ciąży mogłam w nich występować. Notatka dla siebie: nigdy nie zakładaj trenu na scenę. Mój but zaplątał się w tren i gdyby nie Jennifer Hudson, która mnie złapała, upadłabym na podłogę.” Aguilera przerwała. „Kiedy to się stało”, kontynuowała. „Myślałam tylko: co jeszcze, Boże?! co jeszcze?! Wyrzuciłam ręce w powietrze i zaczęłam się uśmiechać, bo co jeszcze mogło pójść źle.”

Otóż… mniej niż miesiąc później, pomimo oskarżeń w prasie o złe zachowanie za kulisami podczas Grammy i kilku zrozumiałych spekulacji, że stawała się sławną ruiną, Aguilera i Rutler wyszli na kolację do Osteria Mozza w Zachodnim Hollywood, jednej z jej ulubionych restauracji. Świętowali ukończenie jej umowy z The Voice, show przypominającym Idola, który stawia przeciwko sobie wszystkie rodzaje wokalistów. The Voice, który jest oparty o holenderski hit, posiada jednak unikalną zmianę. Jurorzy – Aguilera, Adam Levine z zespołu Maroon 5, gwiazda country Blake Shelton i piosenkarz R&B Cee Lo Green – zasiadają w wielkich fotelach plecami do wykonawców. Nie może na nich wpłynąć wygląd czy sposób poruszania się uczestników – decyzja jurorów jest oparta jedynie o to jak oni brzmią. Jeśli jurorom podoba się to, co słyszą, naciskają guzik i ich krzesło obraca się przodem do sceny. Następnie każdy profesjonalisty wybiera 8 piosenkarzy, dla których będzie mentorem. Wraz z przebiegiem sezonu, wybrani uczestnicy rywalizują ze sobą w pewnego rodzaju bitwie piosenek, a zwycięzca będzie ukoronowany tytułem „The Voice”.

„Nigdy nie obejrzałam całego odcinka Idola”, powiedziała Aguilera, tłumacząc jej początkowy opór względem The Voice. „Jest za podły. Dlaczego ktoś chciałby iść do tego show, żeby zostać zmieszanym z błotem? Nie chcę być twarda względem moich piosenkarzy, ale w The Voice chcę im powiedzieć, że jeśli naprawdę tego chcesz, będziesz obrywał nawet, jeśli już nie masz siły. Musisz umieć radzić sobie z tymi uderzeniami, musisz tego chcieć, naprawdę chcieć.” Jako ambitna 9-latka, Aguilera rywalizowała w Star Search, występując z “Sunday Kind of Love.” Przegrała w półfinałach. „Czy w ogóle pamiętamy, z kim przegrałam?” zażartowała. „W tym wieku, zawsze śpiewałam piosenki przeznaczone dla starszych ludzi. To pasowało do mojej osobowości – posiadałam ból, o którym śpiewałam. Jeśli wtedy istniałby taki program jak The Voice, poszłabym do niego. Byłoby niesamowicie być
trenowanym przez mentora.”

Instynktownie, Aguilera musiała zdawać sobie sprawę, że to show byłoby dobre dla jej kariery. To było mądre: The Voice przypomina widowni o tym co robi najlepiej, czyli śpiewaniu. Jurorzy występują i są także przedstawieni jako spokojni, pełni pasji i doświadczeni. Tych wartości brakowało w ostatnich dokonaniach Aguilery.

Podekscytowani The Voice, ona i Rutler czuli się optymistycznie. W drodze do domu z ich uroczystej kolacji z 1 marca, Rutler, który „prowadził nierówno” o 2:45, został zatrzymany. Rzekomo był pijany, chociaż później zostało ujawnione, że poziom alkoholu w jego krwi wynosił 0,06 promila, dużo poniżej dopuszczalnego limitu w Kalifornii wynoszącego 0,8. Pomimo tego policja aresztowała Rutlera i Aguilerę, która według nich była „bardzo pijana”. Od obojga zostały pobrane odciski palców, zrobiono im fotografie i wsadzono do aresztu na noc. Incydent ten był okropny, jednak mógł stanowić punkt zwrotny ku dobru: sprawa przeciw Rutlera została potem usunięta ze względu na niewystarczające dowody.

„To nigdy nie powinno się w ogóle zdarzyć”, Aguilera powiedziała. „Policja wiedziała o moich niedawnych wypadkach i chciała mi dopiec. Nie chcę z siebie robić męczennicy, ale myślę, że zostałam ofiarą sławy. Nie prowadzę,
nie prowadziłam, nie popełniłam żadnych przestępstw, ale wsadzili mnie do więzienia. Nazwali mnie ‚politycznym gorącym ziemniakiem.’ Powiedzieli, ‚Co zrobimy z tą kobietą?’ Myślę, że byli znudzeniu tej nocy.”

Aguilera przerwała. 8 tygodni później, po jej nieuzasadnionym aresztowaniu , The Voice zadebiutowało z ogromną oglądalnością, zdobywając 11,8 milionów widzów. Liczba ta jeszcze wzrosła podczas drugiego tygodnia programu, zdobywając 1 miejsce tego wieczoru pośród dorosłych od 18 do 49 roku życia – najbardziej pożądanej grupie demograficznej w telewizji. Sukces programu uciszył wielu krytyków Aguilery i przyniósł rok szczęśliwego zakończenia.

Właściwie, wszystkie niefortunne wypadki Aguilery i jej ekstremalne zachowanie okazały się być dobre dla jej kariery. Życie gwiazdy pop wymaga intryg i zwrotów fortuny. Ameryka lubi, aby jej ikony – szczególnie takie jak Aguilera, która dorastała na ich oczach i była znana od lat – były jednocześnie nieskazitelne i gotowe stawić czoła tabloidom. To dziwna pozostałość po Madonnowym kompleksie: gwiazdy pop powinny być czystymi fenomenami, które nigdy się nie starzeją i nie wyjawiają swych niedoskonałości, ale muszą także być wystarczająco prowokacyjne, aby pozostać interesującymi dla wciąż wzrastającej, kapryśnej i mającej obsesję na punkcie mediów widowni. Bez niepowodzeń w życiu zawodowym lub problemów w życiu osobistym, gwiazdę pop łatwo zapomnieć. To, dlatego przykładowo nieskazitelni Jonas Brothers zostali zastąpieni nieskazitelnym Justinem Bieberem. I jeśli Bieber nie zostanie wkrótce aresztowany, zostanie zastąpiony przez Greysona Chance.

Od Sinatry przez Elvisa i Madonnę do Aguilery, gwiazdorstwo to balansujący akt pomiędzy światłem i cieniem. W przeciwieństwie do aktorów i aktorek, których określają grane przez nich role (napisane dla nich), gwiazdy pop muszą wymyślać siebie. Mogą korzystać z pomocy menadżerów, producentów, publicystów i stylistów w kreowaniu tej tożsamości, ale relacja pomiędzy piosenkarką i jej publiką (Gaga i jej „potwory”) jest bardziej bezpośrednia niż w przypadku aktorów. Dla kogoś takiego jak Aguilera, talent jest ważny, ale instynktowne rozumienie fascynacji Ameryki osobowościami, upadkami i wzlotami, jest kluczem do długiej kariery. Potknięcie na scenie Grammy mogło być najlepszą rzeczą, która jej się trafiła. Oczywiście razem z podniesieniem się.

„Naprawdę podziwiam wszystkich wielkich”, powiedziała. „Ich kariery były pełne wzlotów i upadków. Ja nigdy nie poddałabym się bez walki. Nadal trzymam nagrodę na oku: chcę być tą staruszką na scenie, kręcącą biodrami i śpiewającą jej największe przeboje.”



Możliwość komentowania jest wyłączona.