Telegraph [2010]

Christiny Aguilery spojrzenie na nagrodę.

Dla Christiny Aguilery, zostanie żoną i matką nie stępiło jej artystycznych ambicji, ani nie zahamowało jej prowokacyjnego wizerunku.

Christina Aguilera witała już u siebie dekoratorów. Jej dom, znajdujący się w Los Angeles, został kompletnie wyremontowany w projekcie nazwanym ‚Projektem Pop Monarchii’.

Zgodnie z precyzyjnymi wskazówkami Aguilery i jej męża, Jordana Bratmana, niezliczona ilość pokoi stała się rapsodią różu i czerwieni. Zostało powieszonych 30 żyrandoli, stworzono pokój gier. Firma dekoratorska Woodson & Rummerfield, spędziła ponad 4 miesiące pracując nad pokojem dla ich pierwszego dziecka, obecnie dwuletniego, Maxa. Jego środek zajmuje wysoki na 335 centymetrów księżyc, używany jako element scenografii podczas ostatniej trasy światowej Christiny, supportującej jej album z 2006 roku ‚Back To Basics’. Jej innym ulubionym pokojem jest studio w tylnym ogrodzie, na mini jeziorkiem i wodospadem, gdzie napisała i nagrała większość swojego ostatniego albumu ‚Bionic’.

„Mogę po prostu założyć moje kapcie i spodnie dresowe i iść do studia. Nazywamy go ‚Red Lips Room.” Dom potrzebował remontu, gdyż jego poprzedni właściciele zostawili swoje znaki niemal wszędzie. To byli Ozzy i Sharon Osbourne, a to był słynny dom z ich reality show ‚The Osbournes’.

„Zatrzymaliśmy niektóre elementy, w celu zachowania tradycji tego domu”, mówi 29-letnia Aguilera w wesoły sposób, który przemawia za połową życia spędzoną w świetle reflektorów.

Aguilera przeszła długą drogę w swojej karierze. Jej młodzieńcze lata w klubie Myszki Mickey, wraz z Justinem Timberlakiem i Britney Spears, poprowadziły ją prosto na listy przebojów – jej debiutancki singiel, ‚Genie In A Bottle’, wydany kiedy miała 18 lat, został międzynarodowym przebojem. Jej pierwszy album z 1999 roku, sprzedał się w ilości 17 milionów egzemplarzy.

Jednak przesłodzony wizerunek był jej narzucany i chociaż przynosił efekty, frustrował nastolatkę z niesamowitym głosem, zdolną wyśpiewać górne ‚E’. Jej album z 2002 roku,’Stripped’, wyjawił jej sprośniejszą stronę. Niesławny teledysk do wydanego w tym samym roku singla ‚Dirrty’, wyreżyserowany przez kontrowersyjnego fotografa Davida LaChapella, ukazał Aguilerę przebijającą się naprzód w odważnych, skórzanych ubraniach z blond przedłużeniami we włosach. Tą przemianę pociągnęła jeszcze dalej: teraz była ‚Xtiną’, seksualną, prowokującą kobietą, i posiadała wiele kolczyków w ciele aby to udowodnić. Większość z nich już zniknęła, mówi mi kiedy spotykamy się w pokoju hotelowym w Beverly Hills. Mała jak lalka, z jej perfekcyjnie ułożonymi blond-białymi włosami i jasną, szkarłatną szminką na ustach oraz wielkim ‚knuckle-duster’ na prawej ręce układającym się w napis ‚Xtina’, ubrana jest w obcisły top.

Zmiana wizerunku opłaciła się: Aguilera stała się jedną z najpopularniejszych artystek ostatniej dekady, sprzedając 43 miliony singli i płyt oraz wygrywając 5 nagród Grammy. Jej najbardziej znana ballada, ‚Beautiful’, przyniosła jej też uznanie krytyków. Kurs zmieniła ponownie z ‚Back To Basics’, podczas którego ubierała się jak blond seksbomba z lat 40′. I podczas gdy kariera jej rywalki, Britney Spears, obracała się w mgiełce narkotyków i ucieczek przed paparazzi, Aguilera orała ciągła, bardziej lukratywną ścieżkę. Ostatnio zakończyła pracę nad swoim debiutem filmowym w ‚Burlesce’.

Christina Aguilera powróciła, zamężna, a dom i macierzyństwo nie stępiły jej szaleństwa. Okładka płyty ‚Bionic’ odzwierciedla elektroniczne dźwięki albumu: połowa twarzy Aguilery zastąpiona jest przez zespół obwodów elektrycznych robota. Brzmieniowo, sięgnęła po undergroundowych artystów muzyki elektronicznej, takich jak Ladytron czy Peaches. Są tam również łagodniejsze ballady, kilka napisanych wspólnie z Lindą Perry (która stworzyła ‚Beautiful’) oraz kilka z australijską piosenkarką i autorką tekstów, Sia. Jednak ogólne brzmienie albumu, co pokazuje pierwszy singiel ‚Not Myself Tonight’, jest pełne klubowych hitów. Nowa mama więc, nie mięknie.

„Z pewnością nie” – szybko odpowiada, a następnie przez pewien czas mówi do mnie. „Bycie matką i artystką, która wyraża siebie to dla mnie dwie, bardzo odmienne rzeczy, to dwa bardzo różne kapelusze, które noszę. Czy redukuję cokolwiek ponieważ mam męża i dziecko? Nie. Bo tu chodzi tylko o wyrażanie siebie i bycie artystą. To ważne dla mnie. Nie jestem tylko piosenkarką. Jestem artystką, która jest wizualnie inspirowana i która kolekcjonuje sztukę.”

Pomysł na stworzenie elektronicznej płyty przyszedł wcześnie. Lub, jak ona to zaznacza, „Zawsze wiedziałam, że w pewnym momencie zrobię futurystyczne nagranie. Jednak chciałam mieć pewność, że najpierw światło dzienne ujrzała moja płyta inspiracji.”

Ma na myśli ‚Back To Basics’. Jedna połowa tego dwupłytowego albumu, zawierała Candyman i Ain’t No Other Man, single, które odzwierciedlały ‚Andrews Sisters – The Jumpin’ Jazz’. Niektórzy krytycy wyśmiali ten ostatni mocny skręt w lewo. Jednak to była, jak Aguilera przekonuje, „eksploracja stylu retro, inspiracji muzycznych z lat dzieciństwa, kiedy miałam 6 lat i słuchałam artystów soulowych, bluesowych i jazzowych, a także eksploracja wizerunku z lat 20′, 30′ i 40′.” Chodziło o „oddanie hołdu ludziom, którzy mnie zainspirowali,” proces „który niemalże zmusił mnie do powrotu do czasów mego dzieciństwa, do których prawdopodobnie nie chciałam wracać”.

Christina Aguilera urodziła się na Staten Island w 1980 roku, jako pierwsze dziecko Fausto Aguilery, sierżanta armii USA z Ekwadoru, i jego irlandzko-amerykańskiej żony, Shelly. Jej rodzice rozwiedli się, gdy Aguilera miała 6 lat, i ona, jej matka i młodsza siostra przeniosły się do Pittsburga. Środowisko, w którym dorastała było ciężkie dla małego dziecka. Rodzinie brakowało pieniędzy, armia wysyłała ich ojca na delegacje dookoła USA, a nawet dalej (m.in. Japonię), a on sam używał przemocy fizycznej względem matki Christiny. Długo odseparowana od ojca, śpiewała o tych czasach na ‚Back To Basics’, w piosenkach ‚Oh Mother’ i ‚The Right Man’.

Stara muzyka była zaciszem dla Aguilery. „Soul i blues przemawiały do mnie w wieku, w którym wiele ludzi myślało, że jestem zbyt młoda by go docenić. Miałam sześć lat i słuchałam Billie Holiday jakby była dla mnie całym światem. Potrafiłam zrozumieć blues i soul, ponieważ kiedy dorastałam nigdy nie miałam bezpiecznej przystani. To było dla mnie bardzo chaotyczne środowisko.”

I ta muzyka urodziła się z bólu. Więc to była jej komfortowa strefa?

„Tak, absolutnie.”

Miłość Aguilery do muzyki, szybko stała się miłością do występowania. Jej niespotykany głos, przyniósł jej rozgłos w lokalnym talent-show. Była ambitna i zdeterminowana, aby odnieść sukces. Czy myśli, że jej problemy w domu, cały ten ból, wszczepiły w nią niezależność i samowystarczalność w tak młodym wieku?

„Tak musiało się stać. Prawdopodobnie dorastając i widząc moją matkę będącą tak bezradną w rękach mojego ojca i pod jego kontrolą, nie mającą żadnej kariery, na której mogłaby się oprzeć… Oglądanie tego i doświadczanie jak bezbronna była ona w tej sytuacji, w której musiała polegać na mężczyźnie – to na pewno coś, co pochłonęłam jako dziecko, rozumiejąc, że to nie jest to kim ja chce być. To nie jest sytuacja, w której ja chce się znaleźć.”

„I byłam bardzo przeciwna temu. To wywołało u mnie wiele złości. Kiedy tylko czułam niesprawiedliwość, czy znęcanie się nad kimś – reagowałam bardzo wrażliwie. Nie lubię prześladowców. I nigdy, przenigdy nie chciałam czuć się bezbronna względem mężczyzny. Więc od wczesnego wieku byłam zdeterminowana, aby… odnieść sukces na własną rękę. Tak,” kiwa głową, „aby odnieść sukces na własną rękę. Dla siebie.”

Dostanie roli w 1993 roku, w wieku 13 lat, w The Mickey Mouse Club, disnejowskim show dziecięcym wypełnionym tańcem i śpiewem, było początkiem jej stanowczego marszu w stronę sukcesu. W pewien sposób czuła, że trafiła do domu. „Wspominam te czasy miło. Było zabawnie. Żadne z nas nie chciało, żeby to się skończyło. Czułam się tam jak na obozie letnim dla dzieciaków takich jak ja. Dorastałam w miejscu, w którym nie miałam wielu ludzi dookoła rozumiejących czy doceniających sztukę, śpiewanie, występowanie i chęć przekształcenia tego w styl życia. Więc kiedy dostałam się do The Mickey Mouse Club i poznałam inne dzieci, które kochały występować i chciały oprzeć na tym swoją karierę, poczułam się jak w rodzinie.”

Nagłos jaki zdobyła w The Mickey Mouse Club, pomógł Aguilerze zapewnić sobie kontrakt płytowy. Genie in a Bottle uczynił uśmiechniętą, słodką 18-nastolatkę sławną na całym świecie. Czy próbowała wieść zwyczajne życie normalnej nastolatki?

„Próbowałam. Poszłam na moją studniówkę i kiedy puścili Genie in a Bottle, wszystkie dziewczyny zeszły z parkietu tylko, żeby zrobić mi na złość.” To wszystko brzmi bardzo smutnie, jak życiowa wersja szkolnej potańcówki z horroru „Carrie’, niesamowicie uzdolniona dziewczyna będąca bojkotowana przez jej zazdrosne rówieśniczki. Jednak Aguilera nie patrzy na to w ten sposób.

„Wspominam te czasy z uśmiechem na twarzy, ponieważ był to dla mnie spory trening, który przygotował mnie na to, jak radzić sobie z negatywnym nastawieniem i złośliwością bez żadnego powodu. Nie zrobiłam nic złego tym ludziom. Nauczyłam się też, jak otaczać się pozytywnymi ludźmi i mieć wyostrzone zmysły względem kogokolwiek, kto nie chce widzieć mnie odnoszącej sukces. Nie potrzebuję tego.”

Aguilera jest niesamowicie podekscytowana ukończeniem pracy nad filmem „Burlesque”, który opowiada o dziewczynie z małego miasta z ciężką przeszłością, marzącej o zostaniu tancerką burleski – to emocjonalny i profesjonalny projekt, który spodobał się Aguilerze. Rola w filmie przyszła do niej po tym jak Clint Culpepper, prezes przedsiębiorstwa filmowego Screen Gems, zobaczył jej występ z grupą taneczną Pussycat Dolls – „nie zespołem popowym, zza czasów kiedy był to show w klubie Viper Room w LA.” Culpepper powiedział, że scenariusz był pisany z myślą o Aguilerze. „Lata później, scenariusz pojawił się u moich drzwi. Przeczytałam go i posłałam do małych poprawek, aby ta postać była bardziej interesująca. Jeśli miałam wskoczyć w aktorstwo, chciałam żeby było to coś w co mogłabym zanurzyć zęby, coś soczystego.”

Czy była w każdej scenie?

„Tak, byłam gwiazdą tego filmu. Ha ha!”

To nie Cher była gwiazdą?

„Byłam pierwsza na harmonogramie pracy! Ona była numerem 2!” odpowiada.

Bez wątpienia miewa swoje momenty divy, jednak obecnie Christina Aguilera czerpie radość nie tylko z profesjonalnych i artystycznych dokonań. Przykładem może być dom w LA. „Wybór kolorów Ozzy’ego w niektórych pokojach był bardzo ciemny i nastrojowy i utrzymaliśmy ten motyw. Ściany w studio są czerwone, co uwielbiam, bo to świetny akcent dla mnie.”

Tłumy fanów rodziny Osbourne’ów, które nadal zbierają za ogrodzeniem willi, nie są zainteresowani ‚akcentem’, lecz ogólnym ekscesem miejsca, w którym mama, tata, Jack i Kelly oraz ich psy robili szalone rzeczy. „To potrafi być bardzo denerwujące, ale kiedy już jesteś za tym ogrodzeniem, czujesz się pewnie i z dala od świata zewnętrznego, co jest bardzo miłym uczuciem.” W środku, nie jest męczennikiem siłowni („Nienawidzę ćwiczyć z całego serca”) i nie stosuje diety – „Lubię czasem zjeść bekon i kraby!” śmieje się.

Christina i Bratman (którego poznała na wyprawie służbowej w Atlancie i poślubiła podczas ceremonii w Napa Valley, kosztującej 2 miliony dolarów w 2005 roku) dobrze przemyśleli w jaki sposób udekorować dom. Znajduje się w nim dużo kolekcjonerskich (i drogich) prac brytyjskiego artysty, Banksy’ego. „Mamy kilka replik i prawdziwe olejne płótna, a także niektóre jego szablony i rysunki. Mamy dużo jego prac, prawdopodobnie około…” Podnosi oczy do sufitu i w głowie liczy dzieła. „Około dziesięciu,” w końcu odpowiada.

Lubi polityczne deklaracje Baknsy’ego. „Myślę, że ma swój powód, nie maluje po prostu cheeseburgera by być graficznie interesującym. Lubię jego tajemniczość.” Nigdy go nie poznała, ale „słyszałam, że jestem w jego dokumencie („Exit Through the Gift Shop”), kupując na jego wystawie.”

Podobno jedna z jego prac, które posiada ukazuje królową Victorię. Czy może ją opisać?

„Siedzi ona na twarzy kobiety.”

Co przez to przemawia?

„Lubię tą rebelię! Nie będę wypowiadała się o królowej, bo to nie moje terytorium. Ale lubię wszystko co stanowi wyjątek od reguły… lubię zestawienie tego ze sobą. Myślę, że ten obraz jest przezabawny.”

Być może po raz pierwszy, życie domowe Aguilery w pełni funkcjonuje, jest spełniające i bezpieczne. Bratman jest „po prostu mężczyzną, który wchodzi do pokoju i potrafi wywołać u mnie uśmiech. Tak zaczęłam się w nim zakochiwać. Posiadał w sobie esencje komfortu. Jest nadal moim największym fanem, wspiera mnie najmocniej ze wszystkich. To naprawdę świetny człowiek, mam szczęście, że go mam.”

Max także wypełnia jej świat. Christina stara się jak może, by być pierwszą osobą, którą widzi rano i ostatnią, którą widzi wieczorem. Planuje wziąć go ze sobą na swoją światową trasę koncertową, która zaczyna się w USA w lipcu. Jej wygląd na tej tracie będzie zawierał duże ilości lateksu. „Ten materiał tak dobrze wpasowuje się do sylwetki i jest bardzo prosty. Także wygląda bardzo graficznie na zdjęciach i filmie, więc stał się moim częstym wyborem przy tej płycie. Jest bardzo zgrabny, świeci, można go smarować.”

Więc Aguilera nie poczuła, że powinna odejść od ekstremalnego, seksualnego wizerunku, z którego jej znana, teraz kiedy jest matką?

„Nie, ponieważ to dwa różnie kapelusze dla mnie. Seksualność to coś czego się nie wstydzę. Czuję, że kobietom jest przypisywanych wiele łatek. Każdy posiada swoją własną strefę komfortową, dla każdego znaczy ona co innego.

Mój syn dorasta w domu, który posiada nagość w postaci sztuki, w którym widzi nagie kobiety i tym podobne. I nauczy się szacunku dla mocnych kobiet, ciężko pracujących mam. Będzie też rozumiał, że kobiety powinny być w stanie wyrażać siebie i czuć się swobodnie we własnej skórze, cokolwiek to znaczy. Bez żadnego oceniania.

Tak zamierzam wychować mojego syna. Będzie wiedzieć co jego mama robi kiedy pracuje. A potem będę wracać, kłaść go do łóżka i czytać historie o dinozaurach i biedronkach.”

W jakim wieku pozwoli Maxowi obejrzeć teledysk do „Dirrty”?

„Teraz ma dwa lata, więc na pewno nie w bliskiej przyszłości. Jednak przyjdzie taki moment, w którym będzie posiadał własną opinię na ten temat i będę chętna jej wysłuchać. Usłyszy powody, dla których postanowiłam robić te rzeczy, które zrobiłam. I jestem z nich dumna. Co mówi Ozzy Osbourne kiedy tłumaczy swoim dzieciom odgryzanie głowy nietoperzowi?”

Spróbuj zapytać Christinę Aguilerę, dlaczego nie pochłonęła jej spirala narkotyków, ucieczek od paparazzi i golenia głowy, jak jej przyjaciółki z Mickey Mouse Club, Britney Spears, a odpowie, „Ponieważ cały czas trzymałam wzrok na nagrodzie. To ten popęd, który posiadam od kiedy byłam małą dziewczynką, do dążenia do wyznaczonego sobie celu i mentalność do ciągłego osiągania lepszych wyników. Zawsze chciałam pozostać skupiona. Teraz jestem tu już ponad dekadę i lata naprzód, dekady naprzód, dalej chcę to robić. Więc to wzrok pozostawiony na nagrodzie. I ciągłe nienasycenie.”



Możliwość komentowania jest wyłączona.