OK Dubai [2010]

Po kilku latach przerwy od muzyki poświęconych na wychowywanie syna Maxa, lat dwa, Christina mówi o tym, że swojemu małemu mężczyźnie zawdzięcza nie tylko zmianę spojrzenia na życie, ale również pomoc w odzyskaniu utraconego poczucia własnej wartości. „Jestem teraz taka szczęśliwa. Czuję, że bardzo dorosłam, stałam się znacznie bardziej świadoma i bardziej komfortowo czuję się we własnym ciele.” – mówi. „Posiadanie dziecka daje inne spojrzenie na własne ciało.”

OK! przeprowadziło wywiad z Christiną, lat 29, tuż przed ogłoszeniem przez nią końca jej pięcioletniego małżeństwa z producentem muzycznym Jordanem Bratmanem, 33. W tym intymnym wywiadzie otwarcie opowiedziała o jej małżeństwie i macierzyństwie…

Jak posiadanie dziecka Cię zmieniło?
Proces ciąży powoduje większy kontakt z ciałem, oglądanie jak się zmienia i przechodzenie stanu w którym nie chodzi o Ciebie, ale o dziecko.
A co z momentem po porodzie?
Moment kiedy już odzyskujesz swoje ciało z powrotem, jest wspaniałym uczuciem. Jestem bardzo świadomą swojej seksualności osobą a bycie matką sprawiło, że stałam się bardziej otwarta na wiele poziomów. Czuję, że stałam się nawet jeszcze bardziej seksualną osobą.
Opowiedz nam coś na temat swojego ostatniego albumu – ‚Bionic’.
Płyta była akumulacją wszystkich emocji z ostatnich lat. Cała podróż jaką w tym czasie odbyłam, zostając matką sprawiła, że stałam się bardziej emocjonalną kobietą. Napisałam tę piękną piosenkę, All I Need, która jest poświęcona i zadedykowana mojemu synowi.
Było to dla Ciebie punktem zwrotnym?
Wydaje mi się, że tak. Max pomógł mi zmierzyć się z wieloma sprzecznymi i niepokojącymi uczuciami dotyczącymi mojej osoby, które towarzyszyły mi w przeszłości. Nie patrzę jednak wstecz, już nie martwię się o to kim jestem. To ogromnie ważne by uwolnić swoją pewność siebie.
Jak byś opisała siebie?
Jestem absolutną perfekcjonistką i przez to często wręcz torturuję samą siebie. Czasami brzmię bardziej agresywnie, innym razem wrażliwie. Lubię sprawiać by kobiety czuły się silne.
Twoje piosenki są często o powracającym bólu i przetrwaniu…
To wynik super nadnaturalnych, niesamowitych zdolności jakie posiadają kobiety. Dajemy życie, troszczymy się o rodzinę, trzymamy wszystko w garści, często również w między czasie pracujemy. Robimy to wszystko.
Dostajesz wiele zachęty od swojego męża Jordana?

Mój mąż był tą osobą, która zachęciła mnie do skontaktowania się z takimi artystami jak Ladytron, Sia czy Goldfrapp.
W jaki sposób małżeństwo Cię zmieniło?
Myślę, że kiedy znajdujesz właściwą osobę to pewna siła pcha Cię byś stała się kobietą, którą zawsze chciałaś być. Jordan zapewnił mi poczucie bezpieczeństwa, którego tak szukałam. Wcześniej, ponieważ nie czułam się kochana, chciałam w dorosłym życiu znaleźć kogoś kto mnie pokocha i w kim ja się zakocham. To takie piękne, kiedy możesz polegać na mężczyźnie. Myślę, że najlepszą rzeczą jaką Jordan dla mnie uczynił było wymazanie wszelkich niepewności, które się we mnie skumulowały przez lata.
Jakiego rodzaju niepewności?
Kiedy jesteś człowiekiem pełnym ambicji i starasz się żyć pełnią możliwości jakie oferuje ci świat, czasami jako osoba czujesz się niepewnie i że jesteś podatny na zranienie. Ale jeżeli masz obok siebie kogoś w swoim życiu, kto jest obok Ciebie by Cię wspierać, kto Cię kocha i kto Cię rozumie, daje Ci to wówczas siłę i asekuracje.
Czy zawsze chciałaś założyć własną rodzinę?
Tak, wydaje mi się że chciałam chcieć mieć to poczucie przynależności i pełności. Kiedy spędzasz tyle czasu ciężko pracując i robiąc karierę, możesz poczuć się marnie i samotnie. Jordan pokazał, że zawsze będzie się o mnie troszczył, będzie częścią mojego życia i nie ma lepszego uczucia niż to. Mam ten rodzaj uczucia, który jest przeznaczony na życie złożone z przygód i budowania wspólnej przyszłości.
Czy oboje będziecie chcieli powiększyć rodzinę?
Ewentualnie, w przyszłości, chciałabym mieć kolejne dziecko po to by Max miał braciszka albo siostrzyczkę. Ale zaczekam z tym kilka lat.



Możliwość komentowania jest wyłączona.