OK! [2010]

„Uwielbiam być podziwianą.”
Obojętnie czy na scenie, czy ekranie lub w tym przypadku jako modelka jej nowego zapachu – piosenkarki uwielbiają wielkie występy. W wywiadzie opowiada również o ciemnej stronie jej sławy…

Niedomówienia nie są jej domeną.
Jako księżniczka 29-letnia Christina Aguilera pozuje w kampanii reklamowej swoich nowych perfum „Royal Desire“. „Kocham doskonałą inscenizację“ – dodaje.
W rozmowie z OK! supergwiazda pokazuje się też z innej strony jako: Matka dwuletniego synka, która poszukuje nowych wyzwań – najwyraźniej już je znalazła…

Jakie znaczenie mają dla Ciebie perfumy?
Perfumy są dla mnie jak akcesoria, które mogę nosić zawsze i wszędzie. Nie jak para butów czy kolczyki, które muszą pasować do stroju. Jedno spryskanie perfumami czujesz się rozpieszczony i piękny. Z mojego punktu widzenia jest to najlepszy dodatek, który kobieta może założyć, gdy wychodzi.

Używasz perfum tylko wtedy kiedy wychodzisz?
O nie! Rozpryskuje je choćby wokół wanny, zanim wezmę kąpiel z bąbelkami i kiedy idę do łóżka – moje perfumy to dosłownie tylko to, co wtedy mam na sobie. Uwielbiam moje zapachy!

Twój najnowszy zapach nazywa się „Royal Desire“. Skąd taka nazwa?
Uwielbiam czuć się jak królowa, uwielbiam być rozpieszczana i podziwiana. Pragnę aby wszystkie kobiety się tak czuły – po królewsku i pożądane.

A jak ważne są zapachy dla mężczyzn?
Tylko mydło i czysty zapach to nie dla mnie. Wszystkie moje perfumy mają piżmo jako nutę główną. Wcześniej chodziłam do łazienki i spryskiwałam się jednymi z perfum mojego męża właśnie ze względu na ponętne piżmowe nuty. Które są dla mnie niesamowicie seksowne i pociągające!

W tym roku wydałaś nie tylko nowe perfumy, ale także szósty album „Bionic“. Co dalej?
Burleska – mój pierwszy film! Współpracuję na planie z Cher, Stanley’em Tucci i Kristen Bell.

Jak było na planie filmu?
Najbardziej cieszyłam się, że mogłam poznać Cher. Moja pierwsze rola w filmie z nią była niesamowita. Ona jest tak silną kobietą, która przeszła bardzo dużo, zdobyła Oscara. Jest żywą legendą.

Będziemy mogli Cię teraz częściej oglądać na dużym ekranie?
Kocham wyzwania i aktorstwo jest definitywnie jednym z nich: poprzez moją muzykę wyrażam tylko siebie. W filmie trzeba stworzyć inną osobę, stać się zupełnie kimś innym. Więc tak, nie mogę się doczekać by w przyszłości częściej grać.

Jak radzisz sobie ze sławą i paparazzi?
Czasami to trudne, na przykład gdy chcesz się po prostu porozglądać po sklepie meblowym. Wtedy nie mogę obejrzeć stolika do mojego salonu, bo jest tam pełno obiektywów wycelowanych prosto w moją twarz.

Odczuwasz takie sytuacje jeszcze bardziej odkąd jesteś matką?
Oczywiście zastanawiam się jak mój syn reaguje na to. Staram się radzić sobie z tym najspokojniej jak to możliwe. To jest w tej chwili częścią mojej i teraz również jego normalności. Jeśli byłabym spięta, wtedy on też by to tak rozumiał.

Zawsze ci się to udaje?
Od narodzin mojego syna cierpliwość jest jeszcze bardziej ważna w moim życiu. Synowie są inni niż córki. Są dzicy i nie mogą usiedzieć długo na jednym miejscu.

Co byś określiła jako swoją największą ekstrawagancję?
To, że mam opiekunkę do dziecka, (śmiech) To mój największy luksus!



Możliwość komentowania jest wyłączona.