Front [2001]

„Voulez-Vous Coucher Avec Moi Ce Soir?”
(pol. Czy chcesz się dzisiaj ze mną przespać?)

Oto co Christina Aguilera, psotnica muzyki pop, śpiewa w utworze „Lady Marmalade”. Nie wiemy co to zdanie oznacza, ale może nam to śpiewać każdego dnia!

Babcia Christiny Aguilery po zobaczeniu pikantnego wideo do utworu „Lady Marmalade” powiedziała: „Prawie umarłam kiedy zobaczyłam jak niewiele ubrań nosi tam na sobie. Zadzwoniłam do jej mamy i zapytałam: ‚Mój Boże, co ona robi?'” Postanowiliśmy przekonać się o tym sami…

Po obejrzeniu tego wideo babcia może nie dołączyć Ci piątaka do kartki urodzinowej.
Ona jest taka zabawna. Moja babcia jest zadziorna, będzie mówiła cokolwiek ale koniec końców wiem, że cieszy się moim szczęściem. W zeszłym roku powiedziała mi: „Dlaczego nie próbowałaś poderwać tego chłopaka, Enrique Iglesiasa?” A ja na to: „Babciu, nie jestem w nim zakochana. Jestem zakochana w kimś innym.”

Czy zobaczymy jeszcze więcej w Twoich kolejnych klipach?
Nie sądzę bym mogła posunąć się do striptizu – małe topy, które odsłaniają brzuch są znacznie seksowniejsze niż nagie ciało. Ale myślę, że w kolejnych latach mogę testować swoje granice. To powód wyjaśniający dlaczego obecnie ostrożnie ruszam na przód. Tak naprawdę chcę śpiewać, nie prowokować skandale. Na kolejnej płycie chcę połączyć rock and roll, jazz i pop.

Wydaje się, że występujesz od kiedy byłaś zaledwie w brzuchu swojej mamy, czy może miało to miejsce wcześniej?
Pierwszy raz wystąpiłam w telewizji gdy miałam 8 lat. Podpisywałam autografy, gdy nie wiedziałam jeszcze jak napisać ‚przyłączyć się’ i ledwo potrafiłam przeliterować własne imię. Czasami nauczyciele sprawiali problemy, bo mogłam nie być w szkole z powodu grypy, a kiedy wracałam oni zachowywali się jakby chcieli powiedzieć: „Nie była chora tylko znowu gdzieś występowała”. Cięższym od tego przeżyciem było wyobcowanie wobec innych dziewczynek w szkole. Mogłam zyskać jedna przyjaciółkę a potem ktoś mi ją odbierał. To było trudne.

Dziecięce gwiazdy często mogą mieć pełne samotności życie. Doświadczyłaś tego?
Od zawsze znałam samotność – kiedy byłam dzieckiem samotność była moją najlepszą przyjaciółką. Mój ojciec był żołnierzem i kiedy byłam mała żyliśmy w bazach wojskowych ciągle się przeprowadzając – od Texasu, przez New Jersey, po Japonię. Nigdy nie miałam czasu by zdobyć przyjaciół. Zawsze zazdrościłam ludziom, którzy posiadali najlepszych przyjaciół jeszcze z czasów dzieciństwa, bo ja nigdy ich nie miałam. Nasz dom pełen był dramatu. Czasem na wyciągnięcie ręki można było wyczuć panujące napięcie. Rodzice rozwiedli się gdy miałam 7 lat – moje dzieciństwo nie było łatwe. Sukces zawdzięczam zawierzeniu wszystkich uczuć i pragnień muzyce. Cierpienie było moim najlepszym nauczycielem. Muzyka jest sposobem na odpoczynek od zewnętrznych napięć.

Cały przemysł muzyczny wydaje się wpływać na krążące powszechnie plotki o wzajemnej nienawiści między Tobą a Britney co zapewne musi Cię denerwować.
Jestem w stanie to zrozumieć. Nowi artyści muszą być do kogoś porównani, ale nie ma cienia prawdy w plotkach mówiących, że ja i Britney się nienawidzimy. Nie mam wobec niej żadnych negatywnych uczuć i wzajemnie. Byłyśmy najmłodsze w show Disney’a i jestem dumna ze wszystkich osiągnięć w jej karierze. To bardzo pracowita osoba. Miłość jest jedynym uczuciem jakim nią darzę. Sądzę, że porównania są tak na prawdę formą pochlebstwa. Pamiętam jak obie szanowałyśmy Keri Russel z Klubu Myszki Mickey. W tamtym czasie miała 16 lat – Britney była jedenasto- a ja dwunastolatką i zawsze dotykałyśmy jej włosów. Byłyśmy małymi głupkami! Britney i ja w pewnym sensie mamy tę samą przeszłość i wiele ze sobą wspólnego. Każda z nas jednak ma swój własny styl muzyczny.

Spędzasz z nią czas?
Jeżeli widzimy się na gali rozdania nagród, niezależnie od tego czy przedstawiamy nominowanych czy też występujemy na scenie, zawsze staram się do niej podejść by się przywitać. Tak się dzieje jeśli tylko ja nie jestem ciągnięta w jedną stronę a ona w przeciwnym niż mój kierunek. Zawsze mamy bardzo napięty harmonogram, ponieważ nasze projekty są szalone, więc nie mamy wystarczająco dużo czasu by usiąść razem i normalnie porozmawiać. To szalona sytuacja, szalony tryb życia. Ona jest dobrą dziewczyną – mamy wspólną przeszłość, więc nie ma cienia rywalizacji w naszych kontaktach.

Czy nie widziałaś czerwonego światła w przypadku Eminema, szczególnie gdy źle wyrażał się o Tobie w swoim utworze The Real Slim Shady?
To co o mnie mówił było obrzydliwe i obraźliwe a przede wszystkim kompletnie nieprawdziwe. Jeżeli zamierza zachowywać się niedojrzale, to już jego sprawa. Nie zniżę się do jego poziomu. Nieważne. Być może zrobił to by mieć pewność, że jego płyta stanie się hitem nawet, jeśli odbędzie się to kosztem użycia cudzego nazwiska albo upokorzenia kogoś. Wiesz, jeśli właśnie to musisz zrobić by twój album był hitem, to jest to niezmiernie przykre. Teraz on w utworach i wywiadach mówi to co myśli – ja robię to samo. Bezcelowe wydaje się mówienie więcej o kolesiu, który właściwie jest… opóźniony z powodu braku lepszego słownictwa. Mój ojczym był taki słodki. Gotowy był wsiąść do samolotu i skopać Eminemowi tyłek. Pomyślałam sobie wtedy: „Dobra, w porządku – świetnie mieć takie wsparcie”.

Potrafisz poradzić sobie w czasie kłótni?
Wierzę, że jestem znacznie silniejsza niż wyglądam, mam donośny głos i nauczyłam się przez te wszystkie lata, że posiadam niesamowitą siłę, która prawdopodobnie wywodzi się z gniewu. Gdy dorastasz wśród przemocy domowej wówczas nie chcesz czuć się jak słabeusz. Siła często rodzi się z przykrych okresów naszego życia.

Wydaje się, że Brytania jest obecnie przepełniona solowymi wokalistkami – jaką radę dałabyś naszym zespołom: Geris, Bunyons i Pish Spices?
Cóż, któregoś dnia moja siostra Rachel powiedziała, że mnie podziwia i byłam jej wzorem. Bardzo mnie to poruszyło. Oto moja rada: nigdy się nie poddawajcie. Trzymajcie się mocno! Byłam niczym tornado gdy wydano „Genie in a Bottle”. Musiałam promować utwór w Stanach Zjednoczonych i Europie. Wszyscy chcieli bym u nich wystąpiła – musiałam się do tego przystosować. Musisz być na to przygotowany. Na życie na walizkach, przebywanie w hotelach, spanie w samolotach. To raczej nie jest normalne.

Czy kiedykolwiek przeszło Ci przez myśl by rzucić to wszystko mówiąc „Nigdy więcej!”?
Oh tak, szczególnie kiedy dostaję telefon o 6 rano. Wszystko o czym wtedy marzę to odebrać go by powiedzieć: „Zapomnijcie”!

Gdzie trzymasz wygraną statuetkę Grammy?
Cóż, to z pewnością Cię zaciekawi. Za kulisami ponownie zabierają Ci ją. Byłbyś zaskoczony. Statuetka jest bardzo ciężka ale również bardzo mała. Wszystko wygląda na większe gdy oglądasz to w telewizji.

Jaka pierwsza myśl przyszła Ci do głowy po wygraniu Grammy?
Oh, „kompletny szok”. Byłam wtedy tak zaskoczona, podekscytowana, wzruszona i podniecona.

Christina, jak opisałabyś siebie?
Bardzo ambitna, pracowita, skupiona, z silną wolą, szczera – czasami nawet za bardzo – niecierpliwa, spontaniczna i beztroska.

A co z ‚mała’?
Sądzę, że masz rację choć kiedy ludzie mnie spotykają, mówią, że jestem większa niż im się wydawało.

Jaki jest Twój idealny mężczyzna?
Musi być uczciwy, mądry i serdeczny, sprawiedliwy i ambitny, ponieważ te cechy charakteru to dla mnie u mężczyzny priorytet. Musi również posiadać w życiu cel i budować związek na szacunku.

Przy Twoim szalonym trybie życia jaki masz sposób na relaks w czasie podróży?
Uwielbiam zakupy. Jeśli podróżujesz po świecie wówczas ludzie uważają, że chcesz zajść do markowych butików w ich mieście, więc zabierają mnie do Gucciego czy Prady, a ja chcę kupić coś, czego nie dostanę w Stanach więc udaję się do modnych, funkowych sklepów. Niestety nie zwiedzam wielu fajnych miejsc do których podróżuję, ponieważ jestem tam tylko chwilowo. Jeśli przebywam w Europie wówczas każdego dnia odwiedzam inny kraj. Wygląda to mniej więcej tak: wsiadam do samolotu a po kilku godzinach z niego wysiadam. To szaleństwo – idziesz do pokoju hotelowego, meldujesz się, jedziesz na miejsce spotkania czy koncertu, wracasz do pokoju hotelowego, wymeldowujesz się i jedziesz na lotnisko. Wtedy możesz lecieć do kolejnego kraju.

Jaka jest Twoja ulubiona część garderoby?
Bardzo lubię bieliznę mojego chłopaka od Calvina Kleina. Przypomina małe slipki. Noszę ją z nisko zwisającymi, hiphopowymi spodniami i bokserką by nadać strojowi dziewczęcych elementów. Uważam, że fajnie wygląda kontrast między męskimi a damskimi elementami ubioru.

I ponadto są bardzo wygodne. Wiemy to, ponieważ znamy kilka osób które lubią je nosić…
Tak, są na prawdę wygodne. Uwielbiam je. Wystająca metka zza nisko opadających spodni wygląda seksownie.

Tęsknisz za pragnieniem nie posiadania normalnego życia?
Oczywiście. Tęsknię za czasami kiedy chciałam bardzo mocno rozpocząć karierę, za tym uczuciem żarliwego czekania na coś i dążeniem do tego. Czekać na coś bardzo mocno, czuć w sobie ten głód sukcesu to uczucie jedyne w swoim rodzaju. To na prawdę fajne mimo, że w tym samym czasie przeżywasz prawdziwe udręki będąc obsesyjnie skupionym na swoim marzeniu. To bardzo super moment i daje poczucie satysfakcji, że wszystkie wydarzenia w życiu dzieją się z myślą o Tobie.

Tak, w zupełności.

_______________________________________________________________

CHRISTINA O BRITNEY
Christina i Britney są oskarżane o nienawiść wobec siebie. Nie tylko są rywalkami na listach przebojów ale również Britney otrzymała niemal 100 milionów dolarów za promowanie Pepsi, podczas gdy Christina zgarnęła tylko marne 75 milionów dolarów w ramach kontraktu z Coke.

• Ale mimo konkurowania ze sobą i bycia po dwóch stronach barykady wspaniałych firm Coke/Pepsi, są jak najlepsze przyjaciółki. No dobra, w każdym razie znajome.
• Chociaż w czasach Klubu Myszki Mickey były najlepszymi kumpelkami, dzisiaj nie mają wystarczająco dużo czasu by się ze sobą spotykać. Ale mówią o sobie cudowne rzeczy.
• Christina o Britney: „Pogodna, niewinna i śliczna”; „Zawsze potrafi mnie rozweselić i sprawić, że zacznę dobrze sama o sobie myśleć”; „Uwielbiamy spędzać ze sobą czas”
• Britney o Christinie: „Jest bardzo szczerą, twardo stąpającą po ziemi osobą i dobrą przyjaciółką”; „Osoba wewnętrznie piękna”; „Lubimy robić te same rzeczy”



Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.