Latina [1999]

Młoda twarz o głosie największego kalibru, Christina Aguilera szturmuje piosenką „Genie in a Bottle”, jednak ta piosenkarka, sięga po coś więcej niż sukces na listach przebojów.

NIEZABUTELKOWANA  I NIEUWIĄZANA

Christina Aguilera, piosenkarka ekwadorskiego pochodzenia, może i wystartowała jako członek Klubu Myszki Mickey, ale to nie „pył wróżki” zapewnił jej piosence „Genie in a Bottle” pierwsze miejsce na liście Billboard tego lata. Album, nazwany jej imieniem i nazwiskiem, również osiągnął szczyt listy, jednak dopiero drugi singiel dla RCA- „What a Girl Wants” udowadnia wytrzymałość piosenkarki.

Właśnie tak. Aguilera zajmuje należyte miejsce tuż obok albumów kumpli z Klubu Myszki Mickey J.C. Chaseza i Justina Timberlake’a (teraz w N’Sync), a nawet deklasuje, królową młodzieżowego popu, Britney Spears na listach przebojów. Magazyn „Time” już nazwał ją następną Mariah Carey, została porównana do niemal każdego począwszy od Whitney, przez Celine, aż po Barbrę. Była gościem w „Tonight Show with Jay Leno”, „Late Show with David Letterman”, oraz „Good Morning America” (nie mówiąc o innych). Teraz, pora rozpocząć nowe milenium.

Wysoko ponad neonowymi billboardami i szalonymi fanami MTV, tłoczącymi się na Time Square, by spotkać swą idolkę, Aguilera siedzi na podłodze biura swojego publicysty podpisując kupę plakatów, płyt i odpowiadając na maile fanów. Tuż przed swoją jesienną, europejską trasą (30 przystanków w 21 dni, jak mówi podekscytowana) Christina wspomina lęki związane z początkami kariery.

Gwiazda Aguilery zaczęła rozbłyskiwać, gdy wkroczyła we wrażliwy wiek 7 lat. Zachęcona przez matkę, która również była cudownym dzieckiem (podróżowała z Młodzieżową Orkiestrą Symfoniczną) Christina śpiewała na spotkaniach rodzinnych, wydarzeniach z sąsiedztwa, a niedługo potem wzięła udział w programie „Star Search”. Przegrana w show nie zniechęciła jej. W wieku 10 lat wykonała hymn „Star Spangled Banner” podczas hokejowego meczu Pittsburgh Penguins oraz rozgrywek National Football League Steeler. Gdy miała 12 lat dołączyła do nowego wydania Klubu Myszki Mickey Disneya- była już całkowicie na dobrej drodze.

Od 1993 do 1994 Aguilera była częścią trupy młodych artystów, których gwiazdy świeciły szczególnie jasno. Jej obecny sukces nie jest przypadkiem, jak twierdzi reżyser wykonawczy od spraw rozwoju talentów w muzyce- Tina Treadwell, bowiem Disney od samego początku stawiał na potencjał drzemiący w członkach Klubu Myszki.

Podążając za niewidzianą od dawien dawna praktyką, gdy studia filmowe podpisywały kontrakty i kultywowały promowanie młodych talentów, Disney wykarmił i rozwinął dary wychowanków Klubu, takich jak Aguilera, Spears, czy Timberlake. „[Członkowie] mieli lekcję gry, śpiewu i tańca”– wyjaśnia Treadwell. „Teraz, mają niesamowite fundamenty. Opanowali już to, co innym początkującym artystom zajmuje cztery, a nawet pięć lat pracy”.

Po dwóch latach uczestniczenia w show Disneya, Aguilera spróbowała zadziałać na własną rękę i nagrała, wraz z japońską gwiazdą pop Keizo Nakaishi, utwór „All I Wanna Do”. Kolaboracja ta zaowocowała muzycznym teledyskiem i trasą po Japonii. Następnie [Christina] pojawiła się na Golden Stag Show w Transylwanii, w Rumunii, gdzie wystąpiła przed tysiącami ludzi. W 1998 roku Aguilera wygrała konkurs na nagranie „Reflection”, znanej obecnie piosenki z Disneyowskiego filmu „Mulan”; utwór zyskał nominację do Złotego Globu. Niedługo po  „Mulan”, RCA podpisało kontrakt z tą młoda dziewczyną o dojrzałym głosie. Aguilera wspomina swoje doświadczenia zebrane w drodze do gwiazdorstwa:

„Obserwowałam [kariery] wszystkich moich starych kumpli- no wiesz, Britney itd.- i wyglądało to mniej więcej tak. J.C. i Justin byli ze mną, aż zupełnie nagle wybili się na szczyt, a ja wciąż spędzałam czas w studio, nagrywając mój pierwszy album. Chciałam do nich dołączyć. Teraz się to dzieje, więc jestem szczęśliwa”.

Aguilera urodziła się 20 grudnia 1980 roku, na Staten Island w Nowym Jorku, w małżeństwie Shelly i Fausto Aguilera. Jej ojciec był wojskowym. Rodzice rozstali się bardzo wcześniej. Mimo tego, Aguilera wciąż pamięta, że jej wczesne lata były wypełnione hiszpańskimi rozmowami rodziców. Jej matka była hiszpańską tłumaczką i zakorzeniła w córce wychowanie w dwóch kulturach (obecnie, Mama prowadzi jej stronę internetową i fan club).

„Nie mówię po hiszpańsku nawet w połowie tak dobrze, jak go rozumiem, ale pracuję nad tym”– mówi Aguilera. Już planuje hiszpańskojęzyczny album, który będzie zawierał tłumaczenia obecnych hitów- „tłumaczenie „Genie” jest już gotowe”– zapewnia, wspominając też o nowych piosenkach.

Jeśli chodzi o to jak ludzie reagują na blondwłosą, niebieskooką Latynoskę, Christina mówi: „Rodzimy się we wszystkich kształtach, rozmiarach i kolorach”. Przyznaje, że kwestia zmiany nazwiska została poruszona na początku kariery, jednak odmówiła. „To dziwne, ale ludzie wydaję się mieć problemy z wymówieniem mojego nazwiska. Mówią ‘Christina A-qui-ler-a’”– mówi (poprawna wymowa to A-gee-LER-a). „Ale ja tak się nazywam. Wiele moich fanów to młode dziewczyny, które mawiają: ‘Jesteś kimś na kim mogą wzorować się młode latynoski’, ale naprawdę nie ma wiele takich osób. Britney jest z Luizjany. Oczywiście, nie urodziłam się w Ekwadorze, ale wciąż mam tamtejsze korzenie”.

Bycie młodą kobietą może przyciągać fanów, ale te cechy stawiają ją w niekorzystnej sytuacji w korporacyjnym świecie muzyki. „Jeśli jesteś w biznesie, gdzie każdy jest od 20 lat-mówi- musisz pracować ciężej, by wybić się i zostać usłyszaną. Bywa ciężko, ale mam zamiar pozostać w tym biznesie na długo”. Mówi, że inspirowała ją autorka tekstów i producenta Diane Warren, która pracowała nad jej albumem i stworzyła wybrzmiewającą na pełnych obrotach balladę „I Turn to You”. Aguilera stawia sobie za cel większy udział w pisaniu piosenek na następnych nagraniach.

Mimo, że nie lubi gdy ludzie postrzegają ją jako produkt, a nie osoba utalentowana (początkowo odmówiła nawet, by „Genie” było jej pierwszym singlem, z obawy, że przylgnie do niej etykieta „młodzieżowej gwiazdy”), Aguilera wyraźnie rozumie tajniki muzycznego biznesu i śmieje się z rezultatu. „Niczego teraz nie żałuję”- żartuje- „[Genie] było numerem jeden przez pięć tygodni… Muszę trochę popracować, żeby wydostać się z tego ‘młodzieżowego czegoś’, ale mam zamiar to zrobić”.

Christina mówi, że chciałaby też zaangażować się w walkę przeciwko przemocy domowej. „Widziałam pewne rzeczy dorastając, które naprawdę na mnie wpłynęły”– mówi, dobierając ostrożnie słowa. „ Jest tak łatwo poddać się presji otoczenia, słuchaniu zbyt często męskiego zdania. Otrzymuje listy od fanów, w których opisują okrutne sytuacje w których tkwią i dlatego, chcę się wychylić”. Aguilera ma również nadzieję, że uwzględni te tematy na następnych płytach.

Młoda, słodka, lecz władcza kobieta, która siedzi przede mną jest całkowicie różna, od młodej, lecz spokojnej kobiety, którą spotkałem dwa lata temu.  Było to pewnej wilgotnej, letniej nocy, gdy grupa dziennikarzy i czołowych osób z Hollywood, zebrała się w studiu animacji Disneya w Orlando na Florydzie. Ktoś ogłosił „A teraz przed państwem, Christina Aguilera”. I weszła ta drobniutka, nieśmiała, niebieskooka, blondynka ubrana w lśniący, czarny kostium, aby wyśpiewać melodię. Szczęka mi opadła. Co za głos! Musiałem podejść i spytać ją o jej pochodzenie. Próbowałem być taktowny. Odpowiedziała nieśmiało: „Mój ojciec jest Ekwadorczykiem”. Ktoś spytał mnie: „ Dasz wiarę, że ona ma tylko 17 lat?”.

Teraz, ta niegdyś wycofana dziewczyna, dominuje nad Time Square z ogromnego, podświetlonego billboardu, który lśni jej podobizną. Ach, a znałem ją gdy…

 

 

Tłumaczenie: Malakazar



Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.