»1999

Christina Aguilera debiutując w 1999 roku, nie miała właściwie innego wyjścia, jak przyjąć powszechnie panujący trend na ‘dziewczynę z sąsiedztwa’ i nosić z uśmiechem różowe spódniczki, sweterki i sandałki. Biel, róż, błękit – wszystko co jasne, słodkie i niewinne można było dostrzec w młodej piosenkarce. Delikatny makijaż i blond włosy a także mieszanka popu i r&b to idealny przepis na gwiazdę nie tylko według RCA. Niemal w tym samym czasie, jeśli nie wcześniej pojawiła się Britney Spears, do której Christina była ciągle porównywana, i od której Christina bardzo chciała się odciąć. Na szybką zmianę wizerunku i nie było jednak co liczyć, bo to co narzuciła wytwórnia było idealnym planem do szybkiego zarabiania pieniędzy. Styl prezentowany przez obie panie nieco różnił się od siebie. Obie sprawiały wrażenie niewinnych nastolatek, jednak Spears dość szybko stała się nowym symbolem seksu, a Aguilera wciąż musiała dopinać guziki w swetrach…

Sesje zdjęciowe, konferencje prasowe, koncerty, wywiady i oficjalne gale – wszędzie było słodko, uroczo i niewinnie. 17letnia Christina w zasadzie nie różniła się od swoich rówieśniczek, jej styl ubierania był przewidywalny i nudny. Cukierkowy wizerunek odgórnie narzucony przez wytwórnie był jednak kluczem do promocji, i nikt tego klucza nie chciał ‘wymieniać’…

Jasne, grzecznie ułożone włosy nastolatki dopełniły wizerunek, dając nam jednocześnie przepis na idealną, amerykańską gwiazdkę

Do końca 1999 Aguilera nie zmieniała nic w swoim wizerunku. Dopiero na początku 2000 roku coś zaczęło się zmieniać i iść w trochę innym kierunku..

»2000

Po czasie, kiedy Christina zawładnęła Amerykańską publicznością zdecydowano się na zmiany. Różowy sweterek zamieniono na obcisłe bluzeczki, sandałki na większy obcas, nieco mocniej podkreślono oczy i ruszono na podbój reszty świata.

Piosenkarka zaczęła powoli bawić się kolorami, pastele odeszły w niepamięć, róż wylądował na dnie szafy. Pojawiły się nieco odważniejsze zestawienia i młoda gwiazdka zaczęła odsłaniać brzuch. Przykuwała uwagę, jednak nie można było oprzeć się wrażeniu, że jeszcze długa droga przed nią…

Przejaskrawione kreacje, przytłaczający makijaż i dziwne fryzury stały się pierwszymi krokami Aguilery, jako niezależnej wokalistki.
Ten okres w jej karierze, można uznać, pod względem wizualnym, za jeden z ciekawszych, choć jak miało okazać się później, było jeszcze ciekawiej…

Chciała się wyróżniać i chciała być elegancka. Często z tych dwóch chęci rodziły się kreacje, które ocierały się o kicz, jednak dla młodej gwiazdki był to dopiero początek zabawy z modą. Szukała siebie i powoli odrzucała wizerunek, który zaserwowała jej wytwórnia.

Włosy Aguilery , które na początku roku były co najwyżej ‘muśnięte’ karbownicą, pod koniec roku uległy kilku zmianom. Najpierw wokalistka pokazała się w długich czerwono-czarnych pasemkach, by potem pochwalić się czarnymi końcówkami.

To właśnie tu, pod koniec 2000, zmieniając menadżera i wciąż szukając siebie, Christina odkryła, że świat mody ma jej wiele do zaoferowania, a wyrazisty makijaż i inna fryzura mają swoje plusy..

»2001

Odświeżenie starego coveru Pati Labelle „Lady Marmalade” i zaśpiewanie go razem z P!nk, Maya i Lil’ Kim stało się przełomem dla Christiny. Przebywanie z rockową buntowniczką, gwiazdą r&b i hip hopową skandalistką wpłynęło na styl Aguilery i od tego momentu mogliśmy tylko czekać co nowego nam pokaże…

O ile wcześniej granica kiczu była przez wokalistkę delikatnie dotyknięta, tak w 2001 została przesunięta o 180 stopni. Krzykliwe, wyraziste kolory, dziwne cięcia i tkaniny, prowokujący krój kreacji sprawił, że Christina znalazła się na pierwszym miejscu listy Najgorzej Ubranych Kobiet w show biznesie. Czy się tym przejęła? Nie bardzo. Dumnie kroczyła po czerwonym dywanie wywołując mieszane uczucia..

Tak więc szukała siebie w białych garniturach, złotych kozakach, koronkowych gorsetach i półprzezroczystych strojach…

Zmiana wizerunku objęła również włosy Christiny, które przeszły chyba niemal każdy zabieg fryzjerski. Były loczki, warkoczyki, dredy, fioletowe pasemka, dziwne, wężowe sploty…

Przejaskrawione kreacje, przytłaczający makijaż i dziwne fryzury stały się pierwszymi krokami Aguilery, jako niezależnej wokalistki.
Ten okres w jej karierze, można uznać, pod względem wizualnym, za jeden z ciekawszych, choć jak miało okazać się później, było jeszcze ciekawiej…

dział dla XTINA.PL przygotowała Spasia.