»2010

Rok 2010 przynosi nam nową odsłonę Christiny Aguilery – nie ma już wyuzdanej X-tiny ani klasycznej Baby Jane – pojawia się nowoczesna i elektryzująca Madame X. Wraz z nowym pseudonimem wokalistka prezentuje nam nowy image, który stał się dopełnieniem elektronicznego brzmienia jej czwartego krążka Bionic. Sesje zdjęciowe na których pojawiała się gwiazda wzbudzały wiele emocji – były pełne tajemniczości i zmysłowości.

Christina odważnie zaczyna promocje płyty. Nie tylko pierwszy singiel, Not Myself Tonight, wywołał zamieszanie – nowy wizerunek artystki okazał się być ostrzejszy od poprzednich. Sesja zdjęciowa, która promowała album, pełna czerwieni, czerni i bieli, w połączeniu z lateksem i kuszącym spojrzeniem dała mieszankę wybuchową, którą nie wszyscy byli w stanie znieść…

Artystka pojawia się na gali MTV Movie Awards, gdzie daje jeden z lepszych występów wieczoru. Nim jednak Madame X skradła scenę, przespacerowała się po czerwonym dywanie. Ubrana w pokrytą piórami i łańcuchami sukienkę od Versace i czarne Louboutiny zwróciła uwagę zgromadzonych gwiazd i dziennikarzy.

Aguilera, śpiewając utwory z Bionic miała na sobie futurystyczny, błyszczący kombinezon, który następnego dnia pojawił się na stronach wielu gazet. Dlaczego? Między nogami artystki świeciło… serduszko. Z klasą czy nie, efekt został osiągnięty – po raz kolejny mówiono o nowym wizerunku gwiazdy.

Kolejne występy obfitują w wiele emocji – czy to w programie Lettermana czy też w The Elary Show – za każdym razem Christina śpiewa z pasją i wyglądała świetnie.

Prywatnie wokalistka, jak zawsze, pozwala sobie na więcej luzu – dżinsy, luźna koszulka i japonki lub baletki to jej ulubiony zestaw.

Dla tej ery, charakterystyczne jest ciekawe upięcie włosów, które widoczne jest na okładce albumu Bionic, a także w wywiadach i na występach. Christina na jakiś czas powraca do loków i fal, które zgrabnie łączy z nowoczesnym stylem.

Komercyjna porażka albumu Christiny sprawia, że wokalistka rezygnuje z wcześniej zaplanowanego wizerunku, nowoczesny akcent z początku roku zanika na rzecz na nieco klasycznych dodatków i w garderobie artystki pojawia się więcej kolorów.

Piosenkarka po czasie znowu zmienia wizerunek – przez jakiś czas włosy mają odcień brzoskwiniowy, by potem wrócić do platynowego blondu. Czasem są upięte – albo w kok, albo w fantazyjne warkoczyki. Niezastąpione okazują się być mocno podkreślone oczy i sławne, czerwone usta.

Rok 2010, pomimo słabej sprzedaży Bionic pokazuje nam, że Aguilera wie, czego chce od mody i nie wstydzi się odważnych rozwiązań. Artystka obiecuje, że w styczniu wraca do studia nagraniowego, gdy więc pojawi się nowa płyta, pojawi się nowa Christina. Nim jednak artystka zacznie nagrywać nowy materiał, czeka ją promocja zupełnie innego projektu – pierwszy film, Burlesque już w listopadzie wchodzi do amerykańskich kin, a miesiąc później zaatakuje fanów w Europie. Jak bardzo zmieni się styl Christiny? Niedługo się przekonamy…

dział dla XTINA.PL przygotowała Spasia.