Trzeci album w dorobku Christiny, to mieszanka współczesnych popowych kawałków inspirowanych dokonaniami przeszłych pokoleń twórców czarnej muzyki, stworzonych przy pomocy DJ Premiera, oraz swingująco-jazzowych utworów napisanych wspólnie z Lindą Perry. Wydanie dwupłytowego krążka było ryzykowną strategią, ale Aguilera postanowiła podjąć wyzwanie:

„Postrzeliłam sama siebie w stopę, ponieważ stworzenie dwupłytowego krążka kosztuje znacznie więcej pieniędzy, wytwórnia zazwyczaj nie jest zbyt szczęśliwa z tego powodu, bo statystycznie takie albumy gorzej się sprzedają. Może i to niebezpieczna gra, ale uważam, że jeśli toczy się ona o Twoją sztukę, warto być nieustraszonym.”

DJ Premier, do tej pory nie mający okazji pracować z żadną gwiazdą muzyki pop był zszokowany po otrzymaniu od Aguilery telefonu z propozycją wyprodukowania dla wokalistki albumu. Christina postanowiła zatrudnić legendarnego producenta po tym, jak usłyszała nagrania duetu hip-hopowego Gang Starr pochodzące z wczesnych lat 90, do których DJ Premier przemycił brzmienie ze starych, jazzowych numerów.

“On przeszukuje płyty winylowe, odnajduje na nich ledwo słyszalne dla innych dźwięki i kreuje je na nowo. Nigdy nie wiadomo, czy będziesz nadawać na tych samych falach się z kimś, kogo dopiero poznajesz, ale my natychmiast złapaliśmy kontakt.“

Do stworzenia albumu o takim brzmieniu, jak mówi sama gwiazda, zainspirowały ją muzyka i niepowtarzalny klimat lat 20, 30 i 40 XX w.

„Kiedy nagrywałam ten album słuchałam mnóstwo jazzu i bluesa i soulu z lat 20, 30 i 40. Otaczały mnie dźwięki ze starych płyt takich wokalistek jak Ella Fitzgerald, Eartha Kitt, Billie Holiday, czy Etta James, oraz cały szereg innych wspaniałych artystów.”

Aguilera nagrywając album była zdeterminowana do stworzenia takiego brzmienia, jakie sobie pierwotnie zamierzyła. Niechętna do kompromisów,  nie miała ochoty iść na ustępstwa, zmieniać jasno ustalonego konceptu płyty w imię większej sprzedaży, bądź popularności. Tak Aguilerę wspomina DJ Premier:

„Kiedy graliśmy pierwszy singiel dla wytwórni, oni uważali, że ten utwór nie będzie się nadawał do rozpoczęcia promocji tego projektu, ale ona po prostu stwierdziła: ‘Nie dbam o to, to jest ten utwór’. Właśnie dlatego ją kocham, ma gdzieś to, co kto sobie pomyśli”.“

Warstwa liryczna albumu poświęcona jest w dużej mierze Jordanowi Bratmanowi, za którego wokalistka wyszła za mąż w 2005 roku, a poznała na planie teledysku do utworu „Dirrty” w 2002 roku.

„Zanim poznałam Jordana uważałam, ze piosenki o miłości są kiczowate i nigdy specjalnie nie miałam ochoty na śpiewanie ich. Ale teraz jestem w szczęśliwszym miejscu.”

Mimo szczęścia, które pojawiło się w życiu osobistym Aguilery i znalazło ujście w jej twórczości, na albumie wciąż w kilku utworach wokalistka stara się rozliczyć z gorzkimi wspomnieniami z dzieciństwa, oraz znaczeniem osoby ojca w jej życiu.

Ten retro popowy krążek z 2006 roku, przez wielu do tej pory uważany za najbardziej spójne, przemyślane i najlepsze dzieło w karierze piosenkarki, jest wynikiem wielu inspiracji Aguilery popkulturą, oraz wszelakimi dziedzinami sztuki.

 

Back in the Day…

W piosence „Back in the Day” wokalistka niemal jednym tchem wymienia cały szereg artystów, którzy stali się dla niej inspiracją, oraz zmienili obraz muzyki. W tekście można odnaleźć nawiązania m.in. do słynnej płyty Johna Coltrane’a “Soultrane” z 1958, hitów Marvina Gaye “What’s Going On” z 1971 i “Let’s Get It On” z 1973, oraz dwóch pamiętnych przebojów Arethy Franklin, niezapomnianego “Respect” z 1967, oraz „Chain of Fools” z tego samego roku. Utwór został napisany przez Aguilerę, Maxa Martina, oraz Karę DioGuardi, oraz wyprodukowany przez DJ’a Premiera. Oto lista wykonawców pojawiających się w tekście omawianego utworu:

Donny Hathaway, Leena Horne, Aretha Franklin, James Brown, Billie Holiday, Stevie Wonder, Gladys Knight, Louis Armstrong, Minnie Riperton, Otis Redding, Etta James, Marvin Gaye, John Coltrane, Ray Charles, Nat King Cole, Miles Davis, Ella Fitzgerald



 

Sweet, sugar, Candyman…

Trzeci singiel promujący album Back to Basics p.t. Candyman, napisany przez Aguilerę i Lindę Perry, oraz teledysk promujący utwór, współreżyserowany  przez samą wokalistkę, to prawdziwa lawina inspiracji. Utwór miał swoją radiową premierę 7 lutego 2007 roku na terenie Stanów Zjednoczonych, oraz 20 kwietnia tego samego roku w Europie. Piosenka dotarła do 25 miejsca na liście Billboard Hot 100. Przyjrzyjmy się z jakich elementów popkultury składa się ten utwór i obraz do niego nakręcony. Nadszedł czas rozłożyć słodkiego mężczyznę na czynniki pierwsze.


 

The Andrews Sisters

Żeńska grupa wokalna składająca się z trzech sióstr: LaVerne Andrews, Maxene Andrews i Patty Andrews urodzonych w Minneapolis i odnoszących największe sukcesy podczas drugiej wojny światowej. Nagrywały utwory w stylu swing i boogie-woogie. Śpiewały dla żołnierzy, wspierały kombatantów, wystąpiły w kilku produkcjach filmowych. Po krótkiej przerwie po wojnie siostry występowały razem w klubach Stanów Zjednoczonych i Europy. Ostatni raz wystąpiły razem w 1962 roku.

Candyman, czyli trzeci singiel promujący album Back to Basics, to numer inspirowany wielkim przebojem rozśpiewanych sióstr z 1941 roku p.t. Boogie Woogie Bugle Boy, powszechnie uznawanym za jeden z pierwszych utworów kształtujących gatunek rhytm & blues.

Na piosenkę składa się potrójnie nagrany wokal Aguilery, za każdym razem imitujący inną ze słynnych sióstr. Utwór Aguilery zawiera przearanżowaną linię melodyczną pierwowzoru, jednak tekst utworu jest zupełnie nowy.

W teledysku obrazującym utwór i wyreżyserowanym przez Matthew Rolstona w styczniu 2007 roku Aguilera odtwarza rolę wszystkich trzech sióstr Andrews śpiewających dla żołnierzy odreagowujących na parkiecie trudy wojny. Do motywu siostrzanego zespołu Aguilera powracała wielokrotnie, wykonując przebój podczas występów promocyjnych w mediach, oraz w trakcie światowej trasy koncertowej.

Według wizji Aguilery każda siostra reprezentuje inną postawę wobec świata, odmienne poglądy i kontrastujące ze sobą charaktery, wizualizując w ten sposób różne etapy kariery samej wokalistki:

 

„Brunetka, ona chciała być trochę niegrzeczna, to są czasy Xtiny. Zawsze chciała trochę namieszać, stała w cieniu swoich sióstr, więc myślę, że była zmęczona ciągłym przyglądaniem się jak jej siostry spijają blask sławy. Rudowłosa, ciągle patrzy z zazdrością w stronę blondynki jakby pytała “Czemu to nie ja jestem liderką?” A blondynka, to oczywiście uosobienie mnie, słodka i pyskata zarazem.”

 

Piosenka militarna i Tarzan

Utwory militarne, to utwory wykonywane tradycyjnie przez żołnierzy podczas grupowych biegów, lub marszów. Piosenki śpiewane są zazwyczaj bez pomocy instrumentów muzycznych, często posiadają powtarzającą się strukturę ‘pytanie-odpowiedź’, gdzie jeden z wyznaczonych żołnierzy rozpoczyna każdą kolejną linijkę, a reszta kompanów powtarza ją, bądź kończy.

Przykładem tak skonstruowanego utworu militarnego jest utwór „Tarzan & Jane Swingin’ on a Vine”, pierwotnie znajdujący się na albumie, będącym kompilacją piosenek militarnych p.t. Run to Cadence with the United States Marines, Volume 2 pochodzącego z 2002 roku.

Utwór wykorzystany przez Aguilerę i Lindę Perry otwiera i zamyka kompozycję napisaną wspólnie przez obie Panie. Marszowym rytmem żwawi żołnierze wyśpiewują zabawny, rymowany tekst, nawiązujący do przygód Tarzana, oraz jego wybranki serca, amerykanki Jane. Bohater ten, to literacka postać stworzona przez Edgara Rice’a Burroughsa, pochodząca z cyklu powieściowego o jego przygodach, mającego swój początek w 1912 roku. Tarzan, to mężczyzna, którego korzenie sięgają angielskiej szlachty, a wychowany został w dżungli przez stado małp, po tym jak jego rodzice, którzy wraz z nim osiedlili się na bezludnej wyspie zmarli.

“Tarzan and Jane were swingin’ on a vine
Sippin’ from a bottle of vodka double wine

Jane lost her grip and down she fell
Squared herself away as she let out a yell”


 

Rita Hayworth, Judy Garland, Betty Grable

Wizerunki tych trzech legendarnych aktorek, osiągających szczyty popularności w latach 40 i 50 XX wieku stanowiły inspirację Aguilery do wielu scen teledysku obrazującego utwór Candyman. Szczególne znaczenie miał wizerunek Rity Hayworth, uosobienia seksu lat 40, jaki ta prezentowała w filmie noir „Krew na piasku” w reżyserii Rouben Mamoulian, pochodzącym z 1941 roku.

 

Alberto Vargas

Peruwiański malarz, znany przede wszystkim z obrazów przedstawiających wizerunki tzw. pin-up girls, czyli pięknych i uśmiechniętych dziewczyn, ubranych w sukienki, bądź skąpe stroje. Kobiety te pojawiały się w latach 40 i 50 XX wieku, głównie na plakatach, które mężczyźni przypinali na ściany, stąd też ich nazwa (pin-up – przypiąć, powiesić). Okres największego rozkwitu popularności artysty przypada na lata drugiej wojny światowej, do dzisiaj uznawany jest za jednego z najwybitniejszych portrecistów w swoim gatunku. Na dzień dzisiejszy wartość jego obrazów liczona jest w setkach tysięcy dolarów za egzemplarz. W pracach wykorzystywał najczęściej farby akwarelowe, oraz aerograf. Kobiety przedstawiane na dziełach malarza charakteryzowały się smukłą talią i nogami, najczęściej miały paznokcie pomalowane czerwonym lakierem. Modelki o perfekcyjnych kształtach prężyły się na obrazach artysty w eleganckich strojach, bądź nagie, lub pół nagie.

Przed paletą malarza stanęły m.in. Olive Thomas, Billie Burke, Nita Naldi, Marilyn Miller, Paulette Goddard czy Ruth Etting.

Obrazy tego wybitnego malarza stanowiły podstawę wizualnej strony teledysku Aguilery i Rolstona. Kilka kadrów stanowi wierne odwzorowanie scen przedstawionych na dziełach artysty.

„Zrobiliśmy całkiem solidną imitację stylu Vargasa i sposobu w jaki ukazywał pin-up girls. Oddajemy salwy honorowe żołnierzom II Wojny Światowej, mamy bombowce, żołnierzy i całą resztę rzeczy inspirowanych jego obrazami. To stanowi wizualną podstawę tego klipu”

 

Rózia Nitowaczka

Amerykańska ikona kultury, fikcyjna postać z napisanej w 1942 roku piosenki Redda Evansa i Johna Jacoba Loeba „Rosie the Riveter„. Symbolizowała kobiety pracujące w amerykańskich fabrykach w czasie II wojny światowej. Powszechnie, lecz błędnie, kojarzy się ją z plakatem J. Howarda Millera „We Can Do It!” zaprojektowanym również w 1942 roku (jednak przed spopularyzowaniem piosenki Evansa i Loeba), w ramach serii plakatów propagandowych dla Westinghouse Company (w rzeczywistości Miler przedstawił na tym plakacie robotnicę Geraldine Doyle z Zakładów Metalurgicznych w Michigan).

Aguilera w scenie rozgrywającej się w kawiarni występuje w stroju nawiązującym do tego, jaki ma na sobie kobieta z plakatu „We Can Do It!” firmy Westinghouse, wokalistka powtarza też gest, który wykonuje na rysunku kobieta, powszechnie znana w kulturze popularnej jako Rózia Nitowaczka.


 

Cyrk

Początki tradycji sztuki cyrkowej sięgają starożytnego Rzymu, gdzie funkcjonował on jako budynek w którym odbywały się wyścigi koni, zawody jeździeckie, walki gladiatorów, czy pokazy tresowanych zwierząt. Pierwszym cyrkiem w Rzymie był Circus Maximus, skonstruowany w całości z drewna powstał za panowania monarchii i był w stanie pomieścić ponad 2, 5 tysiąca ludzi. Innymi ważnymi instytucjami zajmującymi się sztuką cyrkową w Rzymie były  Circus Flaminius, Circus Neronis, oraz Circus of Maxentius, którego ruiny pomogły zrekonstruować archeologom kształt antycznego cyrku.

Po upadku Rzymu cyrk stał się mobilny. Dotychczas występujący w jednym miejscu kuglarze rozpoczęli wędrówkę od miasta do miasta, występując na lokalnych targowiskach i w ten sposób wskrzeszając pamięć o wielkim rzymskim cyrku.

Współczesna koncepcja cyrku, jako ogromnej areny otoczonej widownią, na której na jednej scenie występują akrobaci, treserzy zwierząt, klauni oraz inni artyści cyrkowi miała swój początek w drugiej połowie XVIII wieku w Anglii. Tradycję tę zapoczątkował Philip Astrey, który rozpoczął występy ze swoją trupą w Londynie, na początku 1768 roku. W Stanach Zjednoczonych cyrk pojawił się dzięki Brytyjczykowi Johnemu Billemu Rickettsowi, który przeniósł brytyjską tradycję za ocean wystawiając swoje przedstawienia pod koniec XVIII wieku, jednak prawdziwe rozprzestrzenienie tej tradycji Ameryka zawdzięcza cyrkowi Pepina i Brecharda. Ta trupa cyrkowa wędrowała po Stanach Zjednoczonych w obydwóch dekadach XIX wieku, budując cyrkowe teatry w wielu miastach, które odwiedzili.

Obraz cyrku przedstawiający się w latach 20 XX wieku stanowił dla Christiny jedną z podstawowych koncepcji przy tworzeniu albumu Back to Basics.

„Mnóstwo elementów składających się na ten album, muzycznie i wizualnie nawiązuje do tematu cyrku z lat dwudziestych. Zabawne i żartobliwe.”

Motyw cyrku przewija się tutaj niemal nieustannie, począwszy od utworów nawiązujących to tej sztuki, przez sesję zdjęciową promującą krążek, teledyski, na światowej trasie skończywszy.

 

Welcome to the Greatest Show!

Temat cyrku stanowi koncepcyjną klamrę spinającą drugi dysk albumu „Back to Basics”. Numer „Enter the Circus” stanowi intro otwierające płytę. Linda Perry, odgrywa rolę konferansjera, który stojąc przed cyrkowym namiotem nawołuje ludzi do wejścia do środka i poznania tajemniczego i fascynującego świata fantazji i zapomnienia. Perry kusi przechodniów wizją sławy, oraz zapowiedzią magicznych i tajemniczych rzeczy, jakie będą mieli okazję ujrzeć ludzie, kiedy przekroczą kurtynę.

„Ladies and gentlemen
Boys and girls
Step right up, step right up
Come closer, you won’t believe your eyes
Behind this curtain,
Witness something you’ve never seen before,
Heard before, dreamt before
The most amazing show on earth (…)”


 
Kiedy już, przekonani przez Lindę Perry słuchacze przekraczają kurtynę, znajdują się w intrygującej i mrocznej rzeczywistości świata cyrku. Swoje kilka słów powitania ma do nich sama Aguilera, która w utworze „Welcome” opowiada metaforyczną historię o blaskach i cieniach sławy jako metaforą posługując się motywem cyrku.

 
“Welcome to the greatest show
Greatest show on earth
You’ve never seen before
Here the fairytale unfolds

What’s behind the smoke and glass?
Painted faces, everybody wears a mask
Are you selling them your soul?
Well you’ll be left out in the cold (…)

Been jaded, hated,
Who’ll be around when the limelight’s faded?
Been shut down, pushed out
Made to smile when I wanted to frown

Always taking a bow
Always working the crowd
Always breaking new ground
Always playing the clown
Who’ll be sticking it out?
Who’ll be staying around
When the lights go down?”

 

Sesja zdjęciowa

W aspekcie wizualnym motyw cyrku przejawia się po raz pierwszy na sesji zdjęciowej wykonanej przez Ellen von Unwerth, promującej światową trasę Aguilery w którą ta miała wyruszyć latem 2004 roku, jednak ostatecznie nie doszła ona do skutku. Z klipów, które zostały nakręcone podczas tej niezwykłej sesji Aguilera stworzyła krótkie wizualizacje, które zostały wykorzystane podczas trasy koncertowej obrazując utwory Enter the Circus i I Got Trouble. Wokalistka na wielu fotografiach wystylizowana na cyrkową artyskę pozuje w otoczeniu elementów i wnętrz związanych z tą sztuką z wielowiekową tradycją. Po raz drugi zdjęcia w podobnej stylistyce ulubiona fotograf Aguilery i jej stała współpracowniczka stworzyła dla niej na potrzeby promocji albumu „Back to Basics”. Tam też, choć w mniejszej skali zostały wykorzystane elementy cyrku.

 

Hurt

Kolejne nawiązania pojawiają się w teledysku obrazującym utwór „Hurt”, mającym swoją premierę w 2006 roku. Obraz został wyreżyserowany przez Florię Sigismondi odpowiedzialną za wcześniejszy klip Aguilery, do utworu „Fighter”, oraz współreżyserowany przez samą wokalistkę, która wraz z tym klipem zadebiutowała w nowej roli.

Historia przedstawiona w klipie opowiada o artystce cyrkowej, która w trakcie przygotowań do jednego ze swoich występów otrzymuje telegram zawiadamiający o śmierci jej ojca. Poruszona kobieta wspomina dzieciństwo spędzone z ojcem, który zainspirował ją do uprawiania sztuki, która potem stała się jej zawodem i sposobem na życie. W końcowych scenach artystce, po zakończonym owacjami na stojąco występie ukazuje się zjawa ojca. Artystka wybiega z namiotu, jednak nie odnajduje mężczyzny, który już na zawsze zniknął z jej życia.

 

Trasa koncertowa

W trakcie „Back to Basics Tour”, czyli trzeciej w karierze piosenkarki trasy koncertowej, promującej album „Back to Basics” wokalistka poświęciła tematyce cyrku cały trzeci akt swojego spektakularnego widowiska. Trasa, trwająca od  17 listopada 2006 roku do 27 lipca 2007, która swoim zakresem objęła 4 kontynenty, została podzielona, wg koncepcji wokalistki na cztery akty. Każdy akt wyróżniał się odmiennym wystrojem wnętrz, oraz tematyką. Tematowi cyrku został przypisany akt trzeci, który składał się z sześciu utworów wykonywanych przez Aguilerę i jej zespół:

1. Enter the Circus / Welcome
2. Dirrty (Circus Version)
3.
Candyman
4. Nasty Naughty Boy
5. Hurt
6. Lady Marmalade

Akt wizualnie nawiązywał do cyrkowego przedstawienia, więc widzowie koncertu Aguilery mieli okazję zobaczyć tancerzy chodzących na szczudłach, tancerki robiące akrobacje na szarfach i trapezach, czy samą wokalistkę przywiązaną do obrotowego koła zwykle używanego przez miotaczy nożami.

Za stroje Christiny, oraz reszty jej współpracowników, zarówno tych nawiązujących do tematyki cyrkowej, jak i tych wykorzystywanych podczas pozostałych trzech aktów odpowiedzialny był Roberto Cavalli.

 

Michael Jackson

Król popu, to kolejna wielka muzyczna osobowość, której twórczość towarzyszyła Christinie w jej podróży w świat show-biznesu. Piosenkarka podkreśla niewątpliwy wkład Michaela w kształtowanie muzyki pop, oraz piętno, jakie odcisnął na kolejnych pokoleniach tancerzy :

„Muzyka dzisiaj nie byłaby taka sama, bez kogoś takiego jak Michael Jackson. Pamiętam, kiedy podczas konkursu talentów odbywającego się w moim liceum śpiewałam „The Way You Make Me Feel” oraz jak zasłuchiwałam się w jego albumie „Bad”. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy moi tancerze prawdopodobnie nie tańczyliby ze mną na scenie, gdyby to się nie wydarzyło.”

Jackson bez wątpienia miał wpływ na całą karierę Aguilery, jednak najbardziej znaczącą inspirację jego osobą można dostrzec przy okazji promocji albumu „Back to Basics”. To właśnie podczas występów promujących ten krążek Aguilera zainspirowana Królem Popu wplotła w układ choreograficzny słynny gest z kapeluszem zakrywającym twarz, który to został spopularyzowany przez Jacksona.


 

James Brown

Ojciec Chrzestny Soulu, prekursor takich gatunków jak soul, blues, czy r&b. Jego technika wokalna, pełna zaśpiewów i ozdobników, czyniła go jednym z najłatwiej rozpoznawalnych wokalistów soulowych. Jego życiorys był równie barwy, jak muzyka, którą komponował. Nie stronił od alkoholu i narkotyków, używanie broni palnej i częste wizyty na policji również nie były mu obce. Bez wątpienia był jednym z najbarwniejszych i najbardziej płodnych artystów w historii muzyki, którego twórczość i sceniczna charyzma odcisnęły piętno na następnych pokoleniach twórców, nie tyko czarnej muzyki.

Artysta ten stanowił dla Aguilery jedną z licznych inspiracji w tworzeniu albumu „Back to Basics”. Ten legendarny muzyk, jeden z najwybitniejszych wokalistów i najbardziej kreatywnych artystów zmarł 25 grudnia 2006 roku, kilka miesięcy po wydaniu przez Aguilerę jej trzeciego albumu stworzonego w hołdzie klasycznemu soulowi, bluesowi i r&b.

W celu upamiętnienia wybitnego artysty Aguilera wystąpiła 11 lutego 2007 roku na „49 Rozdaniu Nagród Grammy” dając jeden ze swoich najbardziej pamiętnych występów w karierze, który już na zawsze przeszedł do historii tej muzycznej gali. Zainspirowana kilkoma występami Browna z utworem „It’s a Man’s, Man’s, Man’s World” Aguilera wiernie odtworzyła na scenie emocjonujące i ekstatyczne sceniczne emploi, oraz wokalną ekspresję z której znany był artysta, elektryzując zebraną na gali publiczność.

“Studiowałam Jamesa. Kupiłam kilka DVD i CD. Miałam sześć różnych wersji tej piosenki, których ciągle słuchałam i z każdej brałam najlepsze noty.  Definitywnie odrobiłam zadaną mi pracę domową. A zaśpiewanie tego krzyku na końcu było nie lada wyzwaniem, bo normalnie nie robię tego w taki sposób.”

Ekspresyjne wykonanie Aguilery wprawiło w osłupienie nawet legendarną, rockową wokalistkę Patti Smith, która nie kryła swojego podziwu dla charyzmy i talentu młodszej koleżanki po fachu:

„To był jeden z najwspanialszych występów jakie kiedykolwiek widziałam. Usiadłam i z niedowierzaniem wpatrywałam się w ekran, a na końcu po prostu skoczyłam na równe nogi. To było niesamowite.”


 

WIZERUNEK: BABY JANE

Kolejnym zaskakującym wcieleniem Aguilery okazała się zmysłowa i ociekająca seksapilem femme fatale o wdzięcznym imieniu Baby Jane, jakby żywcem wyjęta z filmów noir z lat 40. Baby Jane to uosobienie szyku i klasy, dama z wyższych sfer śpiewająca jazz w dusznych od dymu nocnych klubach w nowojorskim Harlemie, obiekt pożądania wielu mężczyzn, szczególnie tych niebezpiecznych, świadoma swojego uroku kokietka.

Pomocna przy tworzeniu wizerunku Baby Jane okazała się Ellen von Unwerth, niemiecka fotograf specjalizująca się w tworzeniu kobiecej erotyki. Aguilera, która miała już okazję wcześniej pracować z artystką nie miała żadnych wątpliwości, kto powinien stworzyć portrety Baby Jane mające się później znaleźć na albumie.

„Ellen jest moim ulubionym fotografem, jest taka zabawna i radosna, rozumie moją wizję. To jest artystka, która pracuje na swoich własnych prawach. Ona nie robi po prostu zdjęć. Ona wchodzi w cały ten nastrój i klimat i żartobliwy duch w jakim utrzymane ma być to wszystko. Wiedziałam, że nie mogłam znaleźć kogoś lepszego.”


Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów, jakim cechowało się kolejne alter ego wokalistki jest niemal nieodłączna czerwona szminka, którą wokalistka malowała usta podczas większości promocyjnych występów i oficjalnych gal.

„Dla mnie strona wizualna jest równie ważna, jak ta muzyczna. Nigdy nie nagrywałam bez czerwonej szminki na ustach. To był mój sposób na wczucie się w postać, wejście w nią głębiej, coś jakby metodyczne śpiewanie.

Słuchacze mieli okazję poznać Baby Jane po raz pierwszy wraz z pojawieniem się teledysku do utworu „Ain’t No Other Man”, pierwszego singla z albumu „Back to Basics”, gdzie na tablicy rejestracyjnej z którego wysiada Jane widnieje jej nazwisko. Na tej samej tablicy rejestracyjnej widnieje jeszcze jedna ważna informacja. Dowiadujemy się z niej, że piosenkarka pochodzi z Californii. Z tego samego teledysku, w reżyserii Bryana Barbera, możemy dowiedzieć się, że nowe alter ego wokalistki jest piosenkarką śpiewającą w nowojorskim Harlemie, co udaje się wywnioskować po ulicznym znaku, na który kieruje się obraz kamery, po tym jak Jane zostaje odprowadzona wzrokiem przez tajemniczego mężczyznę palącego papierosa w alejce. Wnioskować można, że bohaterka nie narzeka na brak zainteresowania, przeciwnie, jest znaną wokalistką, gdyż w jednej ze scen śpiewa ona oślepiana blaskiem fleszy fotoreporterów za plecami mając ścianę wyłożoną jej studyjnymi nagraniami.

To intrygujące alter ego Aguilery jest sumą inspiracji kilkoma legendarnymi aktorkami, oraz jednym filmem z udziałem niemniej znaczącej gwiazdy klasycznego kina hollywoodzkiego.

 

Co się zdarzyło Baby Jane ?

„What Ever Happened to Baby Jane ?” to thriller psychologiczny z 1962 roku w reżyserii Roberta Aldricha na podstawie powieści Henrego Farrella o tym samym tytule z 1960 roku. Główne role w filmie zagrały legendarna Bette Davis oraz Joan Crawford. Film opowiada historię tytułowej Baby Jane, która jako dziecko była gwiazdą, jednak z upływem czasu jej sława przeminęła. Zamiast niej karierę w Hollywood udało się zrobić jej siostrze Blanche, która wkrótce na skutek wypadku staje się niepełnosprawna fizycznie i zdana na łaskę oszalałej z nienawiści Jane, granej przez Betty Davis.

To właśnie w hołdzie tej filmowej bohaterce Christina nadała imię swojemu muzycznemu alter ego. Dlaczego piosenkarka utożsamia się z tak, wydawać by się mogło, na wskroś złą bohaterką pozostanie prawdopodobnie już na zawsze tajemnicą, gdyż piosenkarka odmawia jasnej odpowiedzi na to pytanie.

„Przeobraziłam się w Baby Jane. Nie powiem dlaczego przybrałam to nazwisko, nie mogę tego powiedzieć…To obraz mnie na tym etapie mojego życia.”

 

Era klasycznego Hollywood

Wizerunek Baby Jane jest efektem fascynacji Aguilery aktorkami klasycznego kina holywoodzkiego od lat 30, do 60 XX wieku. Piosenkarka oparła look Baby Jane o subtelną erotykę tamtego okresu, szyk, oraz klasę jaką reprezentowały ówczesne aktorki.

„Blask tamtego okresu był tak niezwykły jak i ówczesna muzyka. Mój wizerunek odnosi się do Marlene Dietrich, Marilyn, Carole Lombard, Grety Garbo, Veronici Lake…tych kobiet jest mnóstwo.”

Przyjrzyjmy się zatem tym aktorkom, które miały największe znaczenie przy kształtowaniu wizerunku Baby Jane.

 

Marilyn Monroe

Ikona światowego kina lat 50 i wczesnych 60 XX wieku, uosobienie kobiecości, symbol seksu, tragicznie zmarła w wieku 36 lat w do dziś nie do końca jasnych okolicznościach. Ta legendarna aktorka stanowiła podstawowe źródło inspiracji przy tworzeniu wizerunku kokietki Baby Jane. To właśnie od niej Aguilera zapożyczyła czerwoną szminkę, która z czasem stała się znakiem rozpoznawczym piosenkarki, platynowe loki, zwiewne sukienki oraz figlarny styl bycia z którego znana była Monroe. Sama piosenkarka tymi słowami komplementowała swoją idolkę:

Marilyn Monroe jest moją ulubienicą. Uważam, że w swoim wizerunku wyzwoliła coś na kształt pierwotnej zmysłowości, zawsze trzymała się reguł, które raz sobie ustaliła i bez najmniejszego problemu stwarzała wokół siebie naturalną aurę zaufania.”

 

Marlene Dietrich

Niemiecka aktorka filmowa i kabaretowa, oraz piosenkarka, ikona światowego kina lat 30, obywatelka amerykańska otwarcie opowiadająca się przeciwko III Rzeszy. Znana ze swojego zmysłowego, niskiego głosu, oraz wysublimowanego i egzotycznego wizerunku chłodnej femme fatale. To jej Baby Jane zawdzięcza noszenie garniturów, kapeluszy, oraz cylindrów, a także seksownych koronek i ufryzowanych loków.

 

Jane Harlow

Amerykańska aktorka filmowa, jeden z symboli seksu lat 30 XX wieku, nazywana platynową blondynką z powodu koloru swoich włosów, zmarła przedwcześnie w wieku 26 lat.

To właśnie wizerunek tej aktorki stanowił podstawę do stworzenia delikatniejszego oblicza Baby Jane, które Aguilera prezentowała głównie przy okazji promocji utworu „Hurt”, czyli drugiego singla z albumu „Back to Basics”.

 

Veronica Lake

Amerykańska aktorka, która najlepsze lata kariery przeżywała w latach 40 XX wieku. Znana przede wszystkim ze swoich ról femme fatale w filmach noir, gdzie towarzyszył jej najczęściej Alan Ladd. Jej sukces nie trwał długo. W póżniejszych latach zmagała się z problemami z mężczyznami, chorobą psychiczną, oraz alkoholizmem. Aktorka zmarła na zapalenie wątroby w 1973 roku w wieku 50 lat.

Baby Jane zawdzięcza jej długie, lekko falowane blond włosy, swobodnie opadające na twarz, z których znana była Lake, oraz seksowne, wydekoltowane, powłóczyste suknie, słowem, zmysłowy look klasycznej femme fatale z filmów noir.