Fausto Wagner Xavier Aguilera – urodzony w Guayaquil na Ekwadorze ok. roku 1948/1949. Dokładna data nie jest znana. Przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych z rodzicami i rodzeństwem, bratem Johannem Aguilerą i siostrą, której imię pozostaje nieznane, uciekając przed rosnącą w Ekwadorze biedą. Miał wtedy 19 lat. Ojciec Fausto, noszący to samo imię, co syn, jest emerytowanym kapitanem marynarki Ekwadoru wraz z matką, Edną, wciąż żyją w Staten Island. Fausto wstąpił do armii, ponieważ na ówczesny czas nie miał innych form wsparcia (np. od państwa) i nie mógł wówczas uczęszczać na uniwersytet.

Fausto Wagner Xavier Aguilera

Związek z Shelly Loraine Fidler

Prawdopodobnie para poznała się w Newfoundland, gdy Fausto stacjonował w Harmon Air Force Base w Stephenville. Nie można również wykluczyć, że para poznała się wcześniej, spędziła razem czas w Stephenville a następnie przeprowadziła się do Utah, gdzie oboje Fausto i Shelly (już pod nazwiskiem Aguilera) w 1979 roku studiowali na uniwersytecie Brigham Young University. Udokumentowane jest, że para pobrała się w kościele Latter Say Saints w Waszyngtonie na terenie Dystryktu Kolumbia. Następnie po studiach w stanie Utah para udała się do Staten Island, gdzie urodziło się ich pierwsze dziecko Christina Maria Aguilera. Fausto miał wówczas 32 lata, jego żona zaledwie 20. Od 1982 roku Fausto i rodzina zmuszeni byli do ciągłych przeprowadzek w związku z obowiązkami pana Aguilery w armii.
Choć różne źródła podają, że małżeństwo zaczęło się psuć, gdy Christina miała ok. 5 lat, sama piosenkarka i jej matka zaprzeczały tym doniesieniom twierdząc, że były mąż i ojciec zmienił się już po ślubie. Ojciec rodziny nadużywał, bowiem przemocy fizycznej i psychicznej wobec swojej żony i zaledwie kilkuletniej córki. W 1986 roku, po urodzeniu drugiej córki Rachel Aguilery, Shelly wraz z dziewczynkami postanowiła opuścić męża i udać się do swojej matki w Rochester. Fausto Aguilera w późniejszym czasie w taki oto sposób ustosunkowywał się do zarzutów o przemoc domową:

Mój związek z jej [Aguilery] matką był napięty i ja nie byłem nieskazitelny. Ale kocham Christinę i jej siostrę. Nigdy nie skrzywdziłem ich w jakikolwiek sposób i one to wiedzą. Shelly i ja nie zgadzaliśmy się w wielu sprawach i oboje mamy gorące temperamenty. Żałuję, że kiedykolwiek podniosłem rękę na moją żonę, ale nasz związek nie był tak brutalny jak Ike’a i Tiny Turner. Mimo, że ich wersja jest przesadzona, szanuję prawo Shelly i Christiny do pamiętania spraw zgoła inaczej.

Jak donosił w 2003 roku magazyn Star małżeństwo poróżnił m.in. stosunek do kariery Christiny. „Fausto chciał by jego córka miała normalne dzieciństwo” – donosiło źródło blisko związane z rodziną Aguilera. „Shelly chciała by jej córka występowała na scenie. Jest matką popychająca swoje dziecko na scenę, a jemu [Fausto] nie podobało się, że jego żona jest w tym nachalna.” Ten sam magazyn, powołując się na swe źródło, twierdził, że historia jakoby Fausto był brutalny wobec Shelly nie była prawdziwa. „Obraz, jaki nakreśla Christina nie jest prawdziwy” – mówi ów poinformowany człowiek – „Przeżywali w małżeństwie spory, ale Shelly to trudna kobieta. Jest manipulatorką i opowiada te historie od tak długiego czasu, że wszyscy naprawdę myślą, że ojciec Christiny był złym mężczyzną.” Nigdy te informacje nie zostały jednak potwierdzone. Rozwód według różnych źródeł nastąpił w 1986 roku.

Fotografia ślubna Fausto Aguilery i jego pierwszej żony, Shelly.

Po rozwodzie z Shelly

Do 2000 roku piosenkarka właściwie nie utrzymywała kontaktu ze swoim ojcem. Spotkała się z nim po raz pierwszy od długiego czasu za kulisami koncertu w Nowym Jorku. W E! Special Shelly tak wspominała moment, kiedy po raz pierwszy od długiego czasu Fausto zadzwonił do swojej córki: „Skontaktował się z nią Fausto, chciał zobaczyć występ. Pragnęła by ojciec był częścią jej życia. Powiedziałam by robiła, co podpowiada jej serce, ale rozsądnie i ostrożnie”. Ojciec w trakcie tamtego spotkania przeprosił Christinę za to, że był przyczyną jej bólu w tak młodym wieku. Piosenkarka mówiła wówczas: „Rozmawialiśmy ze sobą po raz pierwszy od długiego czasu. Naprawdę jest to dla mnie obcy człowiek, ale zamierzamy spróbować i odbudować naszą relację”. Gwiazda wpuściła ojca do swojego życia. Zaprosiła go nawet na swój występ charytatywny w ambasadzie Ekwadoru w Waszyngtonie, który został uwieczniony w programie MTV Diary z 2000 roku. W tym samym wywiadzie w ten sposób opowiadała o odbudowanej relacji z ojcem: „Naprawdę interesujące jest pojednanie się z moim ojcem. Moi rodzice byli w separacji a potem się rozwiedli, kiedy byłam naprawdę mała i nie znałam go przez wiele lat. Przyjeżdża w odwiedziny raz na jakiś czas, ale wszyscy się zmieniają i uczą się pewnych rzeczy, i dorastają. Zawsze jest miejsce na przebaczenie. To w końcu mój ojciec i wspiera mnie w 100% wiedząc jednocześnie, że muszę zrobić kilka kroków do wyleczenia samej siebie. Teraz jest częścią mojego życia”. Fausto odwdzięczał się córce wsparciem. Odpierał zarzuty hiszpańskojęzycznych mediów, że gwiazda swoim albumem „Mi Reflejo” chce jedynie zarobić na fali boomu na muzykę latynoamerykańską. Zapytany o to w ambasadzie Ekwadoru w 2000 roku przez stację CNN powiedział:

Christina czuje się zadowolona, że jest posiadaczką latynoskich korzeni i przyjemnością dla niej było stworzenie hiszpańskojęzycznego albumu, jako że rozpoczęła swoją karierę muzyczną zaledwie rok temu. Tego rodzaju muzyka zawsze była w jej głowie i sercu, to bardzo specjalne uczucie. I chcę jedynie podziękować Panu za jej dar, który pozwala na to, że może tak śpiewać.

Piosenkarka szybko jednak rozczarowała się znajomością z ojcem. „Zorientowałam się, że ojciec nie jest mi potrzebny” – mówiła w 2009 roku wokalistka. Od tego czasu nie utrzymują kontaktów. W 2002 roku na albumie Stripped pojawił się utwór „I’m OK”, który stanowił dla Aguilery swego rodzaju terapię. Opowiadał, bowiem o traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, kiedy to ojciec podnosił rękę na jej matkę. Po wydaniu albumu Fausto przesłuchał utwór i napisał do swojej córki list. „Mój tata napisał do mnie list, w którym stwierdzał, że wiedział iż w końcu będę musiała nagrać o tym piosenkę” – mówiła w 2003 roku Christina. W 2010 roku dla magazynu Latina gwiazda skwitowała swoje obecne relacje ojcem w następujący sposób: „Nasza relacja właściwie nie istnieje. Jestem w takim momencie swojego życia, że nie widzę powodu, dla którego miałaby ona istnieć. Oczywiście zawsze istnieje możliwość przebaczenia. I ja mu przebaczam – ale dorastam i dokonuję wyborów dla swojej rodziny”. Nie wiadomo czy Fausto na nowo ułożył sobie życie. Jedyną pewną informacją jest ta, że w dalszym ciągu żyje w Nowym Jorku.