Max

PRASA: Christina dla magazynu People!

Do działu Prasa dodaliśmy najnowszy wywiad Christiny, którego udzieliła magazynowi People. Artystka opowiedziała o swojej córce Summer Rain, synu Maxie, życiu codziennym, powrocie do pracy oraz o swoich planach. Kliknij tutaj aby zobaczyć skany magazuny, a tutaj aby zobaczyć zdjęcia z sesji zdjęciowej.

Christina Aguilera jest przyzwyczajona do bycia w centrum uwagi. Jednak kiedy po raz pierwszy trzymała w ramionach swoją córeczkę Summer Rain, nowo narodzone dziecko skradło nie tylko centrum uwagi, ale i serce swojej mamy. „Oniemiałam” mówi Aguilera o chwili, kiedy ona i Matther Rutler powitali swoją córkę 16 sierpnia 2014 r. „Dotyk jej skóry na mojej kiedy leżała na mnie pierwszy raz był czystą rozkoszą. To jest naprawdę to o co chodzi w życiu.” A co takie nie jest? Bycie zajętą mamą Summer i starszego Maxa, siedmioletniego syna Aguilery i jej byłego męża Jordana Bratmana, zajmowanie się kwitnącą karierą do której zalicza się powrót do programu The Voice, nagrywanie albumu oraz produkcja nadchodzącego serialu dla stacji ABC Family. Aguilera przyznaje, że rozgryzła jeszcze wszystkiego („Matczyne poczucie winy jest najgorsze!”), ale Max i Summer zawsze będą na pierwszym miejscu: „są centrum mojego wszechświata”.

Opisz moment w którym zobaczyłaś Summer po raz pierwszy.
Była dosłownie jak aniołek – jej rysy twarzy były takie dziewczęce i delikatne, a jednocześnie była w niej jakaś siła, której nie potrafię opisać słowami. Od razu miałyśmy spokojną więź i poczułam niewyjaśnione połączenie z nią i jej duszą.

Jak wpadłaś na imię Summer Rain?
Lato (summer) jest czasem kiedy rozprzestrzenia się ciepło i światło, a deszcz (rain) wszystko zmywa… odżywia i sprawia że rodzi się nowe życie. Chciałam żeby jej imię było wypełnione inspiracją, miłością i radością. I to dokładnie to, co wnosi ona w życie każdego kogo napotka. Jej piękno i blask emanują ze środka.

Jakim starszym bratem jest Max?
Max był bardzo podekscytowany tym że będzie starszym bratem i że będzie miał siostrę od momentu kiedy powiedziałam mu że jestem w ciąży. Jego twarz pojaśniała kiedy zobaczył ją po raz pierwszy. Był nią zachwycony, a jego delikatna, dobra dusza aż błyszczała. Nie mówię tego tylko dlatego że jest moim synem. Jest w tym taki naturalny. Rozśmiesza ją, a jeśli śpi, to mówi swoim przyjaciołom że muszą zachowywać się cicho. Jest dla niej taki delikatny i kochający. Jest naprawdę uroczy i słodki. Jako mama nie mogę prosić o nic więcej, bardzo mnie to cieszy.

Jaka na obecną chwilę jest jej osobowość?
Summer jest jak dziecko Zen. Ma naprawdę duże, pełne życia niebieskie oczy i naprawdę oczarowuje kiedy poznaje kogoś nowego. Dużo się śmieje i łatwo sprawić żeby się uśmiechnęła. Po prostu chce być tam gdzie coś się dzieje! Miałam obawy że w związku z przeprowadzką do nowego domu będzie miała problem z przyzwyczajeniem się, ale podobała jej się krzątanina i podekscytowanie. Zauważyłam też że podobają jej się wycieczki i podróżowanie. To bardzo szczęśliwa, zadowolona dziewczynka, która już teraz daje znać czego chce.

Jakieś kamienie milowe do zgłoszenia?
Mam wrażenie że codziennie zaskakuje nas czymś nowym. Teraz uczy się raczkować. Jest całkiem silna.

normal_10959606_10152317075842824_8012136406161749998_n

Przeczytaj wywiad w dziale prasowym

Wzięłaś wolne od programu żeby skupić się na dzieciach, a jak teraz balansujesz między obowiązkami mamy i pracą?
Lawirowanie między pracą a macierzyństwem to zdecydowanie nic łatwego, bo bycie rodzicem to praca na pełen etat. Czapki z głów przed każdą kobietą która podjęła się tej pracy, które rozumieją jej wszystkie strony, ale akceptują to całym sercem i całkiem bezinteresownie. Musisz sprawić żeby to działało. Moje życie jest pełne ruchomym części, ale moje dzieci są jego centralnym punktem, a wszystko krąży wokół nich. Max wróci ze szkoły i spyta „mamo, skąd ludzie ze szkoły wiedzą kim jesteś?”. To co robię jako artysta jest bardzo oddzielone od tego że jestem mamą w domu. Ale to wszystko składa się i łączy w osobę którą jestem. Ukazuje się to w mojej muzyce i pozwala mi dojrzewać i sprawdzać się w rzeczach, które nie byłyby możliwe, gdybym nie była mamą.

Czy wychowywanie dziewczynki to coś nowego?
Mając córkę zauważyłam że poziom wrażliwości jest zupełnie inny. Trudno to wyjaśnić, ale jej płacz to więcej drgania, jest też bardziej emocjonalnie kiedy zaczyna się uspokajać po tym jak już się rozkręci. Myślę że mając mnie jako mamę nauczy się stawać zarówno w obronie swojej jak i innych, ciężkiej pracy i że nie należy przyjmować odmowy. I co najważniejsze: chcę żeby była otoczona miłością i żeby dorastała czując się bezpiecznie. To jest coś czego ja nie miałam kiedy byłam młoda i coś co od zawsze chciałam zapewnić moim dzieciom. Jedna rzecz na punkcie której jestem szczególnie uczulona to fakt, żeby zawsze czuła że jest wystarczająco dobra! Nie chcę żeby kiedykolwiek czuła że musi zmienić siebie albo swoje ciało żeby wpasować się w jakiś stereotyp. Jest idealna dokładnie taka jaka jest i chcę żeby posiadała cechy, które sprawią że będzie wyjątkową osobą którą się urodziła.

Jaka jest najlepsza rzecz w byciu mamą?
Patrzenie na to jak rosną jest naprawdę niewiarygodne. Staram się pamiętać by doceniać każdy moment, bo wiem że to nie będzie trwało wiecznie. Stukot ich kroków w korytarzach, to jak roztapia się twoje serce kiedy swoimi cienkimi głosikami mówią że cię kochają i to jak ich paluszki są takie malutkie i całuśne. Przeżywanie tego jak ewoluują w ludzi którymi się stają i zastanawianie się co będą mieli do zaoferowania światu to naprawdę piękna rzecz.

A jaka jest najtrudniejsza rzecz?
Trudna jest wiedza, że nie na wszystko będzie się miało właściwe odpowiedzi. A „matczyne poczucie winy” jest najgorszym uczuciem na świecie. Ale musisz się poddać i odpuścić, wiedząc że robisz to co najlepsze i że nikt nie kocha ich i nie chce dla nich lepiej niż ty. Czasami możemy być naszymi najgorszymi krytykami. Myślę że ważne dla każdej mamy jest to żeby wiedzieć, że żadnej z nas nie jest łatwo.

Kiedy ty i Matt zamierzacie się pobrać?
Wprowadziliśmy się do nowego domu, który nazywamy „Azylem”, mamy małe dziecko, a teraz jestem bardzo podekscytowana powrotem do pracy, mam z tym wszystkim pełne ręce roboty i nie spieszy mi się do ustalania daty. Chcę to zaplanować i cieszyć się tym, a nie przyspieszać. Kiedy mój harmonogram trochę się zwolni i będę mogła zrobić sobie trochę wolnego, będę się mogła na tym skupić. Nasza miłość jest na tyle pewna, że nie potrzebujemy ślubu aby udowodnić miłość wobec siebie czy swoje zaangażowanie. Teraz cieszymy się naszą córką, rodziną i pracą.

Chcesz mieć więcej dzieci?
W tym momencie cała moja uwaga jest skupiona na pracy od kiedy zatrzymałam cały swój świat dla Summer w zeszłym roku. Zanim pomyślę o następnym chcę najpierw wrócić do siebie. Myślę że to ważne dla każdej mamy.

Czy kiedy dorastałaś wyobrażałaś sobie że twoje życie i rodzina będą tak wyglądać?
Od zawsze wiedziałam że chcę mieć dzieci, ale chciałam mieć pewność że będę w stanie zapewnić mojej rodzinie wszystko to czego nie miałam dorastając, kiedy widziałam że moja mama borykała się z kłopotami i problemami finansowymi. Wiedziałam też że kluczowe jest zapewnienie dzieciom poczucia bezpieczeństwa i ochrony. Tworzyłam dla nich bezpieczną przystań, po to żeby zrozumiały, że niezależnie od tego co może się dziać w moim świecie, one pozostaną moim priorytetem i centrum mojego wszechświata.

%d bloggers like this: