Perfumy

XTINA.PL: Nasze recenzje nowych perfum Christiny!

Dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora zapachów Christiny, firmy Siroscan, członkinie ekipy strony xtina.pl stały się posiadaczkami najnowszych perfum Christiny – Woman. Specjalnie dla was, każda z nas sporządziła własną mini recenzję, aby choć trochę przybliżyć wam najnowsze dzieło artystki.

Najnowsze perfumy Christiny „Woman” to, jak sama nazwa wskazuje, celebracja kobiecości. To z jednej strony delikatny, niemal łagodny zapach, którego woń nienachalnie przykuwa uwagę, a z drugiej strony jest to kwintesencja elegancji i szyku. Takiej kombinacji dawno nie było u Christiny. „Woman” mimo subtelnej woni magnolii, po nałożeniu, pachnie intensywnie i długo się utrzymuje na skórze, co jest zdecydowanym plusem. To zapach uniwersalny – idealny do szkoły i pracy, na spotkanie ze znajomymi, wieczorny wypad z przyjaciółkami, czy na spędzenie chwil z kimś szczególnym. Buteleczka ma wygodny, bardzo kobiecy kształt, który jest charakterystyczny dla serii „Christina Aguilera”i podkreśla piękny zapach perfum – Spasia

Woman to najnowszy zapach sygnowany nazwiskiem Christiny. Perfumy to mieszanka nut kwiatowych i owocowych. Moim pierwszym skojarzeniem był inny zapach artystki – zapach nazwany po prostu Christina Aguilera z 2007 r. To co je łączy to ponadczasowa klasyka. Oba zapachy pasują do każdej pory dnia, a także na wieczór. Woman jest jednak słodszy, co sprawia że klasyka nabiera zupełnie nowego znaczenia. Co ważne, długo utrzymuje się na skórze. Opakowanie zapachu jest naprawdę piękne, mogę zdecydowanie stwierdzić, że jest to najlepszy projekt perfum Christiny. Złoto idealnie łączy się z bielą, całość jest bardzo elegancka. Standardowym punktem jest kształt buteleczki, jak zawsze kojarzący się z kobiecością. No i to właśnie kobiecość znajduje się na pierwszym planie, tak jak miało być – Foxxy

„Woman” zachwyca już od momentu kiedy wyciągamy je z pudełka. Śliczna, smukła buteleczka przypomina moje ulubione perfumy od Christiny. Biel i złoto są idealną zapowiedzią tego co za chwilę poczujemy. Najnowsze perfumy są zdecydowanie cięższe od swoich poprzedników, mam wrażenie, że przez samą nazwę Christina kieruje je do kobiet, które pragną poczuć swoją wewnętrzną kobiecą siłę. Zdecydowanie jej się to udało, bo wystarczy nawet kilka kropel aby poczuć się w pełni kobieco. „Woman” to jak dla mnie kolejny dobrze skomponowany zapach, który dopełnia kolekcję perfum sygnowanych nazwiskiem Christiny. Teraz na pewno każda kobieta znajdzie zapach idealny dla siebie – Sway.

Należę do osób, które są bardzo wybredne jeżeli chodzi o zapachy, jednak w Woman zakochałam się od pierwszego „niuchnięcia”. Przywodzą mi na myśl Red Sin. Perfumy są słodkie, jednak nie przytłaczają ani nie są gryzące. Uważam, że są bardzo uniwersalne – pasują zarówno do miejskich spotkań ze znajomymi, oficjalnych spotkań, a także nocnych eskapad. Muszę przyznać, że nosząc je na sobie, zyskuję nieco więcej pewności siebie. Woman pachną tak, jak się nazywają – jak kobieta. Kobieta piękna, spełniona, zadbana, pełna radości i spełnienia – Starstruck.

Przypominamy że premiera zarówno samego zapachu jak i reklamy promującej odbędzie się już w październiku.

%d bloggers like this: