Bionic

D*Face ujawnia kulisy powstania okładki albumu „Bionic”!

Dean Stockton, artysta multimedialny znany jako D*Face, który jest autorem okładki czwartego studyjnego albumu Christiny Bionic, w udzielonym niedawno wywiadzie opowiedział jak doszło do współpracy z artystką oraz co zainspirowało go do stworzenia grafiki.

Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z pracami D*Face’a, trzeba zaznaczyć że zaprojektował okładkę albumu Christiny Aguilery Bionic. Christina i jej ówczesny mąż Jordan Bratman od jakiegoś czasu kupowali moje prace. Zaprzyjaźnilismy się i regularnie spotykaliśmy. Jordan nadal jest moim przyjacielem, to jeden z najmlszych ludzi jakich można spotkać – prawdziwy brat.

Kiedy Christina zapytała czy mogę zaprojektować okładkę jej nadchodzącego albumu, oczywiście bardzo mi to pochlebiało, ale również zmartwiło, bo szczerze mówiąc nie słuchałem jej muzyki. Jest naprawdę fajna i lubiłem spędzać z nią czas, nie była to muzyka której słuchałem na co dzień, nie wyobrażałem też sobie jak moja praca miałaby się łączyć z tym co robiła ona. Wyjaśniła mi że mam absolutną kontrolę nad projektem i że będę pracował bezpośrednią z nią oraz z Jordanem. Poprosiłem ją o możliwość przesłuchania albumu tak aby zobaczyć co wpadnie mi do głowy. Powiedziała mi wtedy: lubię to, jak czaszki wyłaniają się z twoich prac, ale nie sprawiaj żebym wyglądała na martwą.

Album łączy w sobie uczucia futurystyki i nostalgii, niezależnie od tego czy lubisz jej muzykę czy nie, Christina jest niesamowitą wokalistką – jej głos jest niewiarygodny. Wydawało mi się całkowicie naturalne żeby przedstawić ją jako zbiór muzycznych elementów, jak robota. Odzew był niewielki, więc mimo tego, że praca nad projektem pochłonęła sporo czasu, sam proces przebiegł bardzo gładko.

Q: Na okładce zauważyłem „ukryte” elementy: twoje logo oraz ważne dla Christiny imiona, łącznie ze słowem „mama”. Czy zostawiłeś tam jeszcze jeszcze jakieś niespodzianki które fani mogli odkryć?

Zacząłem z ukryciem mojego imienia oraz nazwy D*Dog, zaraz przed końcem, kiedy praca była gotowa do oddania, pomyślałem że jakoś to przemycę. Jednak nie było na to szans. Ona jest bardzo skrupulatna i nic się przed nią nie ukryje. Nie narzekała, zapytała tylko czy mogę dodać tam coś jeszcze, więc zrobiłem to. Niektóre oczywiste, inne nie tak bardzo. Często jestem pytany o to, co oznaczają te elementy, ale nie to nie byłoby to samo jeżeli to ja bym o tym opowiedział.

%d bloggers like this: