Lotus

WYWIAD: Christina dla Advocate.com

Przedstawiamy Wam tłumaczenie wywiadu dla strony advocate.com, która zdecydowała się porozmawiać z Christina o pierwszym singlu z albumu „Lotus”, Your Body , teledysku do wspomnianej piosenki, a także o swoich fanach, współpracy z innymi muzykami i relacjach z przyjaciółmi.

Christina Aguilera jest niezaprzeczalną gwiazdą, docenianą i osiągającą sukces wokalistką, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Sprzedała ponad 30 milionów płyt na całym świecie, na swoim koncie ma 4 single, które wspięły się na szczyt listy Billboard Hot 100 oraz 5 nagród Grammy. Oprócz posiadania gwiazdy w Hollywod Walk of Fame i bycia jedyną artystką poniżej 30 roku życia, uwzględnioną w liście 100 najlepszych wokalistów wszech czasów magazynu Rolling Stone, Aguilera występuje w telewizyjnym show nominowanym do nagrody Emmy, The Voice. Jej 5 album, Lotus, którego premiera miała miejsce wcześniej w tym miesiącu, to produkt rocznego pobytu w studiu i współpracy z wieloma artystami, m.in z Australijską wokalistą i pisarką tekstów Sią oraz kolegą z programu, Cee Lo Greenem. Christina mówi, że album jest o odrodzeniu, wolności i wyrażaniu siebie. Spotkaliśmy się z pracującą mamą, aby porozmawiać o jej ciele, Luville Ball i jej homoseksualnych fanach.

Uwielbiam twój pierwszy singiel „Your Body”. Wyglądasz naprawdę świetnie w teledysku. Czy tytuł ma drugie, ukryte znaczenie wycelowane we wszystkie magazyny i strony plotkarskie, które zawsze rozpisują się o twoim ciele?

Szczerze mówiąc przesłanie tej piosenki było bardziej zabawne, było ukłuciem wycelowanym we wszystkich facetów, którzy wykorzystują kobiety. Tutaj to kobieta była górą i zemściła się w ironiczny sposób. Ta piosenka nie miała nieść za sobą ważnego przesłania, miała by po prostu dobra do zabawy.

W teledysku odwołałaś się do Lucille Ball, dlaczego akurat do niej?

Po prostu ją uwielbiam. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że kocham oglądać starą telewizję. Uważam, że ten charakterystyczny styl i przedstawiane historie są bardzo zabawne i uspokajające. Więc stwierdzenie, że wzorowałam się na niej to dla mnie ogromny komplement.

Czy pracowałaś nad tym albumem w studio w tym samym czasie kiedy nagrywałaś The Voice? Jak zdołałaś to ze sobą pogodzić?

Tak, a oprócz tego zajmowało mnie bycie mamą dla Maxa. Jak każda inna pracująca matka muszę sobie z tym jakoś radzić. Dlatego tak ważne było dla mnie posiadanie studia nagrań w domu. Mogę pojechać na nagrania The Voice, wrócić do domu i położyć Maxa do łóżka, a potem pójść do studia.

Pracowałaś z Sią i Cee Le Greenem nad tym albumem. Czy możesz opowiedzieć trochę więcej o tej współpracy?

Sia to ktoś kogo bardzo podziwiam i już pracowałam z nią na płycie Bionic. Jest bardzo małomówna, utalentowana i refleksyjna podczas tworzenia utworów, naprawdę popycha mnie do spróbowania bardziej stonowanych i surowych rzeczy przy mojej muzyce. Jeśli zaś chodzi o Cee Lo, jest po prostu świetny. Kiedy usłyszałam refren „Make The World Move” wiedziałam, że Cee Lo jest jedyną osobą, która może go zaśpiewać.

Powiedziałaś, że ten album jest o wyrażaniu siebie, wolności i powrocie do korzeni tego kim jesteś. Czy kiedykolwiek jednak przestałaś być sobą?

Nie, nigdy, jednak to kim jestem zmienia się z każdym albumem. Każdy podczas procesu dorastania ewoluuje, zmienia się wraz ze swoim życiem i wszystkie moje albumy przedstawiają tą zmianą i to kim jestem w danym momencie. Kobietę, na którą wyrosłam.

Lubię „Army Of Me”. Przesłanie tej piosenki o wznoszeniu się, byciu silniejszym i nie do złamania. Myślę, że jest to świetny hit dla społeczności LGBT.

Ja patrzę na tą piosenkę w ten sposób, że posiadam „Armię siebie”- pełną ludzi, którzy są być może nierozumiani lub nie wpasowują się w normy, lecz zasługują na głos i chciałam żeby ta piosenka była dla nich tym głosem.

Masz wielu fanów pośród społeczności LGBT. Jak myślisz, dlaczego?

Nie mogę być bardziej wdzięczna za ich wsparcie przez te wszystkie lata. Nawet kiedy czułam się bardzo źle, trzymali moją stronę i wspierali mnie. Myślę, że po prostu potrafimy się nawzajem zrozumieć. Naprawdę jestem im dozgonnie wdzięczna.

Czy masz dużo przyjaciółek, które są lesbijkami? Wiem, że blogi plotkarskie starały się winić twoje żeńskie przyjaźnie za twój rozwód.

Nie wiem co blogi piszą i naprawdę mnie to nie interesuje. Mam bliską grupę ludzi, którym naprawdę ufam i których znam od zawsze – niektórzy są homoseksualni, niektórzy nie. Dla mnie są po prostu dobrymi przyjaciółmi.

Czy „Let There Be Love” było inspirowane kimś konkretnym?
Nie, ta piosenka jest po prostu bardzo zabawna, przypomina mi trochę utwór dance z lat 80′.

Kolejna piosenka, „Circles”, to dość agresywny utwór. Czy przedstawia on ciebie, mniej przejmującą się tym co inni myślą o tobie wraz z dorastaniem?
Nigdy nie bałam się wyrażać swojego zdania i mam nadzieję, że nigdy to się nie zmieni.

%d bloggers like this: