The Voice

Christina na konferencji prasowej promującej „The Voice” [Relacja na żywo]

Dosłownie kilka minut temu rozpoczęły się w Los Angeles przygotowywania do konferencji prasowej promującej nowy talent show stacji NBC pt. „The Voice”. Na dywanie pojawiła się czwórka jurorów, w tym Aguilera, oraz prowadzący program Carson Daly. Wszyscy odpowiadają na pytania. Relacja na żywo odbywa się za pośrednictwem oficjalnego twittera programu. Christina, ubrana w czerwoną sukienkę i czarny pasek, w jednym z pierwszych pytań opowiedziała o swoich doświadczeniach z programem „Star Search” w którym wzięła udział będąc dzieckiem. Podkreśliła, że bardzo życzyłaby sobie wówczas, w latach 80. XX wieku, programu takiego jak „The Voice”. Określiła również kogo szuka w nowym talent show: „Talentu, który mnie poruszy. Nie zwracam uwagi na akrobatykę wokalną i wysokie/niskie [dźwięki]. Szukam kogoś, kto mną poruszy” – wyznała. Artystka zdradziła także, że jej 3 letni synek – Max Liron Bratman – uwielbia przyjeżdżać wraz z nią na plan. Pozostałe gwiazdy nie omieszkały wspomnieć o piosenkarce. Prowadzący program Carson Daly wyznał, że według niego Aguilera nie przypomina divy i nie zachowuje się w taki sposób (co niejednokrotnie zarzucały jej media).

Rozpoczęcie konferencji prasowej. Prowadzący, Carson Daly, przedstawia wszystkich jurorów, którzy siedzą w swoich fotelach na planie programu.

Czym różni się ten program od innych?
To powrót do korzeni muzyki – sprzed teledysków, stylizacji etc. i ocena [ludzi] właściwie jednym zmysłem. [Szukam] kogoś kto poruszy mnie czystym talentem. Chcę mieć wkład w jego kształtowanie. Jesteśmy w stanie się w to mocno zaangażować. Jestem w stanie podzielić się nim ze wszystkimi!
Wasza czwórka również ze sobą konkuruje?
Mamy tu bardzo zabawną gromadkę. Tylko ja i chłopcy… ale trzymam ich krótko.
Jak wasze doświadczenia przełożą się na bycie trenerem?
Blake Shelton: Rozpoczynamy pracę tylko z wielkimi artystami a naszym zadaniem jest stworzyć osobę najlepszą z najlepszych. Potem wszystko zależy od Ameryki. Cholera… nie wiem. Weź Christina! *szturchają się nawzajem*
Christina: Kiedy zaczynałam czułam się trochę zamknięta w określonym wzorze. Różnicą tutaj jest to, że szukamy wyjątkowej istoty od momentu w którym jedynie słyszymy jej głos.
Jako artyści macie możliwość komunikowania się ze swoimi fanami – czy Ci których wybierzecie będą mieli taką samą możliwość?
Dołączę do [społeczności] twittera na cześć tego show.
Wybrani artyści będą komunikować się z fanami poprzez facebook i twitter.
Co najbardziej zaskoczy widzów w jurorach?
Jesteśmy w stanie być widziani tylko przez mikroskop mediów i zrobić tyle [na ile one pozwalają] ale przy tym show będziecie mieli możliwość zobaczenia wszystkich rzeczy, które składają się na sukces w tym zmagania na i poza sceną. Zobaczycie nas jako zwykłych ludzi a nie tylko postaci medialne.
Wygląd nie ma znaczenia, więc jak to będzie wyglądało po tym gdy artysta zostanie [przez was] wybrany?
O tak! Oni wydostaną się z tej wystylizowanej grupy. I tak na marginesie chłopcy… przyjdzie Wam to znacznie łatwiej niż dziewczynom.
Jakim własnym sposobem śpiewania chciałabyś podzielić się [z uczestnikami]?
Zatrać się w tej chwili. Śpiewaj sercem, nie głową. Moja babcia mnie tego nauczyła.

Zakończenie konferencji po około godzinie od rozpoczęcia.

AKTUALIZACJA Wypowiadając się na temat programu dla portalu Just Jared piosenkarka powiedziała: „Nie ma tu podziału na dobrych i złych. Ten program nie jest po to by ludzi smucić. Chcę ich wywindować. The Voice jest programem, który na prawdę wciela to o czym mówi”. I dodała: „Można oceniać ludzi na podstawie ich wyglądu. Uwielbiam fakt, że siedzimy obróceni plecami do uczestników i używamy tylko jednego zmysłu by usłyszeć te głosy. Nie szukam osoby z wokalną akrobatyką, która ma wysoki zasięg wydobywania zarówno dźwięków wysokich, jak i niskich. Szukam osoby, która mną poruszy”.

%d bloggers like this: